"Mam nadzieję, że gliwiczanie nie mają mi już za złe transferu do Zabrza"
W sobotę przyjeżdżacie do Gliwic. Czy można to miasto nazwać miejscem, gdzie wszystko się dla pana zaczęło? Mam na myśli piłkarską karierę.
- Myślę, że tak. Do Piasta trafiłem z Ruchu Radzionków, gdzie była ciężka sytuacja. Mam na myśli spadki drużyny do niższych lig... Wtedy rękę do mnie wyciągnęli działacze Piasta. Ja - jako młody zawodnik - chętnie zgodziłem się na propozycję z Gliwic. Chciałem spróbować czegoś nowego, a Piast dał mi okazję ku temu. Pamiętam jak bardzo cieszyłem się wtedy z transferu do Piasta. Do tej pory zresztą jestem wdzięczny ludziom z Gliwic, którzy mi wtedy pomogli.
W Gliwicach się pan wypromował, ale opinię jednego z najsolidniejszych obrońców w ekstraklasie zdobył pan dopiero w Górniku. Natomiast z pańskimi przenosinami do Zabrza wiązało się sporo kontrowersji...
- Doskonale pamiętam. Emocje były bardzo wielkie... Kibice nie mogli mi wybaczyć, że przeniosłem się z Piasta do drużyny lokalnego rywala. Gęsto musiałem tłumaczyć wówczas w wywiadach jakie były powody moich przenosin. Cóż, takie jest życie piłkarza. Z Górnika również odszedłem po czterech sezonach. Zawodnik gra tam, gdzie go chcą. Mam nadzieję, że ludzie związani z gliwicką piłką nie mają mi już za złe tego transferu i myślą, że dobrą grą dla Piasta odwdzięczyłem się za dane mi wówczas zaufanie.
Liczy pan zatem, że czas leczy rany... A czy był pan już w Gliwicach od czasu wybudowania nowego stadionu?
- Na stadionie okazji zagrać jeszcze nie miałem. Byłem już jednak na tym obiekcie. Pojawiłem się na nim jako kibic, aby obejrzeć Piasta w akcji. Wrażenie odniosłem bardzo pozytywne. Kameralny, ładny stadion oraz panująca na nim atmosfera - spodobało mi się. Kibice z Gliwic zasłużyli na taki ładny obiekt. Cieszę się, że będę miał okazję na nim zagrać.
W pierwszym meczu wiosny przekonująco wygraliście z innym beniaminkiem. Z kolei Piast przegrał po słabym meczu. O czym świadczą te wyniki przed meczem z gliwiczanami?
- O niczym. To dopiero początek rundy i niewiele można powiedzieć o drużynach. Mecz meczowi jest nierówny. Wszyscy są po obozach, przygotowaniach i mają sporo sił... W sobotę wiele okaże się na boisku. Piast może i przegrał, ale jest silną drużyną i spodziewamy się trudnego meczu. My z kolei wygraliśmy z Pogonią 3-0, ale teraz zaliczyliśmy już nieco gorszy mecz pucharowy. Mecz z Piastem będzie ciekawym starciem, bo obie ekipy mają coś do udowodnienia po ostatnich meczach.
Wspomniał pan o spotkaniu pucharowym rozegranym w środku tygodnia. Piłkarze w naszym kraju lubią zawczasu tłumaczyć się grą co trzy dni i związanym z tym wysiłkiem...
- Dla mnie to jest śmieszne. Jesteśmy profesjonalistami, a na dodatek dopiero co rozpoczęliśmy sezon. Owszem, mecz pucharowy kosztował nas sporo sił, ale w żadnym wypadku w meczu z Piastem nie będziemy mieli "ciężkich" nóg. Jesteśmy dobrze przygotowani do tego sezonu i w Gliwicach będziemy w pełni sił.
Te siły Zagłębiu potrzebne na pewno będą. Oglądałem wasze ostatnie starcie z Piastem. Wygraliście... ale łatwo nie było.
- Oczywiście, że nie było. Na początku wspomnianego spotkania mieliśmy inicjatywę i udokumentowaliśmy to strzelonym golem. Piast po straconej bramce przeszedł jednak do ataku, mądrze rozgrywał piłkę i zepchnął nas do defensywy. Wtedy padło wyrównanie i zrobiło się nieco nerwowo. Nasza drużyna, w tym trudnym momencie, zareagowała jednak bardzo dobrze i zdołaliśmy szybko strzelić zwycięskiego gola. W sobotnim meczu również musimy być skoncentrowani i nie pozwolić Piastowi na rozwinięcie skrzydeł.
Wasze zadanie będzie o tyle ułatwione, że Piast jest mocno przetrzebiony kontuzjami...
- Tak, mamy informacje, że kilku zawodników Piasta zmaga się z kontuzjami. Wiem, że są wśród nich Wojtek Kędziora czy Mariusz Zganiacz, czyli kluczowi zawodnicy tej drużyny. Piast ma jednak szeroką i wyrównaną kadrę. Tam naprawdę spora grupa zawodników może zastąpić kontuzjowanych. Dlatego o urazach w Piaście nawet nie myślę. Musimy być skoncentrowani na sobie... bo chcemy wywieźć z Gliwic komplet punktów.
Rozmawiał Maciej Smolewski
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin
Sobota, 15:45