Maciej "Sowa" Browarski : "Parter może być kluczem do zwycięstwa"
09.10.2015
SportŚląski : Maciek, jesteś doświadczonym zawodnikiem i tak duża gala nie jest dla Ciebie nowością.
Maciej Browarski : Nie jest nowością, bo walczyłem na wielu dużych galach i traktuję to po prostu jako kolejną walkę. Staram się do tego na chłodno podchodzić, ale jest to dla mnie pierwsza walka "u siebie" więc emocje na pewno będą.
Własna publiczność może pomóc?
Jak to mówią w piłce "publiczność jest dwunastym zawodnikiem", tutaj będzie drugim. Doping uskrzydla, ale czasem może spinać więc trzeba na to uważać. Wiele zależy od doświadczenia zawodnika i tego jak się czuje w ringu. Ważne jest by słyszeć narożnik i jego podpowiedzi.
Wyjaśniono już sprawę skandalicznej decyzji o wyniku Twojej walki z Sakarą?
Nie wyjaśniono. Teraz już raczej ja wysyłam pisma do organizatora z zapytaniami o tę decyzję. Niedawno Sakara wygrał w podobny sposób i wyniku jego walki nie zmieniono na "No contest", a moją wygraną tak. Nadzieja jest jeszcze w tym, że po walce podrobiono podpisy sędziów naszego pojedynku. Ci trzej sędziowie utrzymują, że dla nich ja jestem zwycięzcą i oni niczego nie podpisywali. Organizator tamtej gali jest jednocześnie managerem Sakary...nic więcej chyba nie trzeba dodawać...
Przejdźmy do naszej gali, gdzie takich afer nie będzie. Co wiesz o Twoim rywalu?
Raczej stójkowicz, kilka lat temu wygrał walkę z Karolem Celińskim. Jest to wysoki zawodnik, doświadczony, wiele już na ringach widział
Jako, że jest to stójkowicz to masz zamiar sprowadzić walkę do parteru?
Mam na niego swój plan, ale nie chcę się nastawiać na sprowadzanie. Ci, którzy ślędzą moje walki wiedzą, że ja nigdy nie sprowadziłem walki do parteru. Nie chcę teraz wywierać na sobie presji na sprowadzenia, bo będzie to siedziało w głowie i nie będę realizował innych założeń przez co mogę popełniać wiele błędów. Jeżeli coś ma wyjść to wyjdzie, ale generalnie chciałbym by walka toczyła się w parterze, bo to może być kluczem do zwycięstwa.
Prowadzenie zajęć w trakcie przygotowań nie dekoncentruje Cie? Czy może wręcz przeciwnie pozytywnie Cię nakręca?
Generalnie sądzę, że nie ma to wpływu, czasem uczestniczę w tych zajęciach, ale ostatnio było z tym ciężko.Na zajęciach było ok 100 osób. Mamy teraz projekt dla młodych chłopaków z dzielnic Chorzowa. Chcemy wyciągnąć tych chłopaków z bram, niejednokrotnie z patologii i zachęcać do sportu. Młodzież dzisiaj woli grać w gry komputerowe, więc ilość osób na naszych zajęciach pokazuje, że ten projekt jest dobry
W ostatnich dniach przed walką poprawiałeś coś szczególnego? Da się w ogóle na kilka dni przed walką cokolwiek zrobić?
Nie da się niczego poprawić, bardziej łapałem świeżość, bo całą pracę wykonałem wcześniej. Nie warto tego zaprzepaścić przetrenowaniem się. W ostatnich dniach trenowałem w porze walki. Moja walka odbędzie się ok 23 więc w ostatnich dniach o tej porze wychodziłem na matę by przygotować organizm na wysiłek o tej godzinie.
Co po wygranej? Jesteś teraz wysoko w rankingach. Patrzysz w górę, na przykład na KSW?
Raczej nie, nie rozpatruję walki w ten sposób, czy ona coś mi otwiera czy nie. Tak naprawdę staram się tym bawić, bo w Polsce ciężko jest wyżyć z MMA. Ja traktuję to jako fajną przygodę, formę samorealizacji. Cieszę się, że te oferty walk, ale nie spinam się, że od tej czy tamtej walki zależy moja przyszłość
Dziękuję za rozmowę.
Również dziękuję.
Maciej Browarski : Nie jest nowością, bo walczyłem na wielu dużych galach i traktuję to po prostu jako kolejną walkę. Staram się do tego na chłodno podchodzić, ale jest to dla mnie pierwsza walka "u siebie" więc emocje na pewno będą.
Własna publiczność może pomóc?
Jak to mówią w piłce "publiczność jest dwunastym zawodnikiem", tutaj będzie drugim. Doping uskrzydla, ale czasem może spinać więc trzeba na to uważać. Wiele zależy od doświadczenia zawodnika i tego jak się czuje w ringu. Ważne jest by słyszeć narożnik i jego podpowiedzi.
Wyjaśniono już sprawę skandalicznej decyzji o wyniku Twojej walki z Sakarą?
Nie wyjaśniono. Teraz już raczej ja wysyłam pisma do organizatora z zapytaniami o tę decyzję. Niedawno Sakara wygrał w podobny sposób i wyniku jego walki nie zmieniono na "No contest", a moją wygraną tak. Nadzieja jest jeszcze w tym, że po walce podrobiono podpisy sędziów naszego pojedynku. Ci trzej sędziowie utrzymują, że dla nich ja jestem zwycięzcą i oni niczego nie podpisywali. Organizator tamtej gali jest jednocześnie managerem Sakary...nic więcej chyba nie trzeba dodawać...
Przejdźmy do naszej gali, gdzie takich afer nie będzie. Co wiesz o Twoim rywalu?
Raczej stójkowicz, kilka lat temu wygrał walkę z Karolem Celińskim. Jest to wysoki zawodnik, doświadczony, wiele już na ringach widział
Jako, że jest to stójkowicz to masz zamiar sprowadzić walkę do parteru?
Mam na niego swój plan, ale nie chcę się nastawiać na sprowadzanie. Ci, którzy ślędzą moje walki wiedzą, że ja nigdy nie sprowadziłem walki do parteru. Nie chcę teraz wywierać na sobie presji na sprowadzenia, bo będzie to siedziało w głowie i nie będę realizował innych założeń przez co mogę popełniać wiele błędów. Jeżeli coś ma wyjść to wyjdzie, ale generalnie chciałbym by walka toczyła się w parterze, bo to może być kluczem do zwycięstwa.
Prowadzenie zajęć w trakcie przygotowań nie dekoncentruje Cie? Czy może wręcz przeciwnie pozytywnie Cię nakręca?
Generalnie sądzę, że nie ma to wpływu, czasem uczestniczę w tych zajęciach, ale ostatnio było z tym ciężko.Na zajęciach było ok 100 osób. Mamy teraz projekt dla młodych chłopaków z dzielnic Chorzowa. Chcemy wyciągnąć tych chłopaków z bram, niejednokrotnie z patologii i zachęcać do sportu. Młodzież dzisiaj woli grać w gry komputerowe, więc ilość osób na naszych zajęciach pokazuje, że ten projekt jest dobry
W ostatnich dniach przed walką poprawiałeś coś szczególnego? Da się w ogóle na kilka dni przed walką cokolwiek zrobić?
Nie da się niczego poprawić, bardziej łapałem świeżość, bo całą pracę wykonałem wcześniej. Nie warto tego zaprzepaścić przetrenowaniem się. W ostatnich dniach trenowałem w porze walki. Moja walka odbędzie się ok 23 więc w ostatnich dniach o tej porze wychodziłem na matę by przygotować organizm na wysiłek o tej godzinie.
Co po wygranej? Jesteś teraz wysoko w rankingach. Patrzysz w górę, na przykład na KSW?
Raczej nie, nie rozpatruję walki w ten sposób, czy ona coś mi otwiera czy nie. Tak naprawdę staram się tym bawić, bo w Polsce ciężko jest wyżyć z MMA. Ja traktuję to jako fajną przygodę, formę samorealizacji. Cieszę się, że te oferty walk, ale nie spinam się, że od tej czy tamtej walki zależy moja przyszłość
Dziękuję za rozmowę.
Również dziękuję.
Polecane
Sporty inne