Maciej Sadlok znów zmienił pozycję. Nie przestawił się na czas...
20.09.2010
- Nie pamiętam już, kiedy po raz ostatni zagrałem na tej pozycji. Ostatnie dwa lata grałem tylko w obronie. Trochę czasu zabrakło mi na "przestawienie się", nie wszystko wychodziło tak, jak bym tego chciał - nie ukrywa 21-latek, który nie ustrzegł się strat. Ustawienie Sadloka w środkowej linii wymusiły kontuzje kolegów. - Ponieśliśmy duże straty. Przed meczem odpadł Marcin Malinowski, jeszcze wcześniej Grzesiek Bronowicki, a w trakcie spotkania Gabor Straka - wskazuje trener Fornalik.
Dla Ruchu trudny był sam początek sobotnich derbów. - Wiedzieliśmy, że Polonia od razu na nas ruszy. Sądziliśmy, że najtrudniejszy napór przetrwaliśmy. A tymczasem "dostaliśmy" bramkę w drugiej połowie ze stałego fragmentu gry, a potem trudno było odrobić straty, bo rywale bardzo szczelnie się bronili. - Generalnie gra całej naszej drużyny pozostawiała wiele do życzenia - podsumował Sadlok.
Dla Ruchu trudny był sam początek sobotnich derbów. - Wiedzieliśmy, że Polonia od razu na nas ruszy. Sądziliśmy, że najtrudniejszy napór przetrwaliśmy. A tymczasem "dostaliśmy" bramkę w drugiej połowie ze stałego fragmentu gry, a potem trudno było odrobić straty, bo rywale bardzo szczelnie się bronili. - Generalnie gra całej naszej drużyny pozostawiała wiele do życzenia - podsumował Sadlok.
Polecane
Ekstraklasa