Maciej Sadlok: W Ruchu Chorzów usłyszałem, że mam szukać klubu
08.08.2014
Sadlok wraca oczywiście do sprawy swojego niedawnego odejścia z Ruchu Chorzów.
- Trochę nie miałem wyjścia i zostałem postawiony w trudnej sytuacji. Trener miał swój skład, więc raczej byłbym tylko obserwatorem. Z kolei działacze powiedzieli, że mam sobie szukać nowego klubu. Wisła na mnie czekała z otwartymi ramionami. Decyzja nie była prosta, ale była szybka - mówi "Sportowi" Sadlok i podkreśla, że nie ma żalu do Ruchu.
- Zdziwiłem się tylko, że kiedy w końcu się wyleczyłem i zacząłem grać, to usłyszałem, że mam szukać klubu - dodaje.
- Trochę nie miałem wyjścia i zostałem postawiony w trudnej sytuacji. Trener miał swój skład, więc raczej byłbym tylko obserwatorem. Z kolei działacze powiedzieli, że mam sobie szukać nowego klubu. Wisła na mnie czekała z otwartymi ramionami. Decyzja nie była prosta, ale była szybka - mówi "Sportowi" Sadlok i podkreśla, że nie ma żalu do Ruchu.
- Zdziwiłem się tylko, że kiedy w końcu się wyleczyłem i zacząłem grać, to usłyszałem, że mam szukać klubu - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa