Maciej Sadlok: Ruch przywyczaił do lepszej gry...

19.11.2012
Defensywa chorzowian znów straciła bramkę, a partnerzy w ataku nie zdołali pokonać bramkarza Pogoni. Efekt jest więc taki, że "Niebiescy" wracają z dalekiego wyjazdu z niczym.
"Niebiescy" wywalczyli w poprzednim sezonie wicemistrzostwo Polski. Teraz nie przypominają drużyny, która porywała grą i była skuteczna. - Kibiców i wszystkich sympatyków piłki nożnej Ruch przyzwyczaił do lepszej gry. Przegrywamy drugi mecz. Mobilizacja, chęć zwycięstwa i wola walki na pewno jest duża, ale czasami nie idzie. Mogła wpaść bramka z rzutu wolnego. Nie wiadomo jakby się to potem potoczyło. Czuliśmy w drugiej połowie, że mamy Pogoń w zasięgu . Ale niestety wywozimy zero punktów - ocenia mecz Maciej Sadlok.

- W tym momencie kontuzje to nasza bolączka, bo ze składu wypadli nam podstawowi zawodnicy. Nie możemy się tym zamartwiać, bo wchodzą następni, którzy walczą o miejsce w składzie. Nie szukamy usprawiedliwień - dodął były reprezentant Polski.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również