Maciej Sadlok: Na transferze bardziej zależało działaczom
11.01.2011
Do transakcji doszło jeszcze latem. - Tamta sytuacja z lata była specyficzna. Na transferze bardziej zależało działaczom Ruchu, którzy chcieli zarobić, niż mnie. Ja byłem w rozterce. Kilkanaście dni wcześniej przedłużyłem umowę z Ruchem, a potem kupiłem nowe mieszkanie. Nastawiłem się, że do końca sezonu będę grał na Cichej. Dobrze się stało, że po podpisaniu umowy, zostałem na pół roku wypożyczony do Ruchu. Dzięki temu dostałem kilka miesięcy na oswojenie się z nową sytuacją - mówi Sadlok.
Przed nim nowe wyzwanie. "Czarne Koszule" myślą bowiem nadal o najwyższych celach. - Wiem, że sportowo na przejściu do Polonii mogę zyskać, ale teraz, kiedy żegnam się z tymi wszystkimi ludźmi w Ruchu, jeszcze mocniej dociera do mnie, jak wiele tracę. Świetnie się w Chorzowie czułem i zerwanie tych więzów nie jest łatwe. Pocieszam się, że w Polonii będę miał swój mały Ruch, bo są tam już Artur Sobiech i Tomek Brzyski - dodaje.
Przed nim nowe wyzwanie. "Czarne Koszule" myślą bowiem nadal o najwyższych celach. - Wiem, że sportowo na przejściu do Polonii mogę zyskać, ale teraz, kiedy żegnam się z tymi wszystkimi ludźmi w Ruchu, jeszcze mocniej dociera do mnie, jak wiele tracę. Świetnie się w Chorzowie czułem i zerwanie tych więzów nie jest łatwe. Pocieszam się, że w Polonii będę miał swój mały Ruch, bo są tam już Artur Sobiech i Tomek Brzyski - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa