Maciej Sadlok już nie ma lęku przed wsiadaniem do samolotu
22.06.2012
Sadlok przebywa wraz z "Niebieskimi" na zgrupowaniu w Kamieniu. - Jestem tu po raz pierwszy, ale jestem pod wrażeniem tego ośrodka. Blisko jest na boisko, do hali, na miejscu jest wszystko, czego potrzeba do odnowy biologicznej, czyli do dobrego przygotowania się do sezonu - chwali obrońca, który w pokoju mieszka z Pavelem Sultesem, z którym grał razem w Polonii Warszawa.
- Wiedziałem, że w Chorzowie czeka mnie ciężka praca, ale właśnie dlatego wybrałem Ruch, choć miałem inne oferty z kraju i zagranicy. Chciałem wrócić na właściwe tory. Ten klub daje mi taką możliwość. Wiedziałem, że nie spotkam tu obcych ludzi, i że wracam do swojej drużyny - przyznaje Sadlok.
Już w lipcu Ruch zacznie zmagania w eliminacjach do Ligi Europy. Dwa lata temu chorzowianie trafili na Szachtior Karaganda. Sadlok w ostatniej chwili zrezygnował z lotu do Kazachstanu. Co prawda zdecydował się wsiąść do samolotu na Maltę w kolejnej rundzie, ale później odmówił, gdy trzeba było wylecieć z reprezentacją na mecze do Ameryki Północnej. Co jeśli ponownie Ruch będzie musiał udać się w wielogodzinną podróż?
- Te kłopoty z lataniem są już poza mną. Nadal co prawda samoloty mnie nie kręcą, po prostu nie lubię latać, ale też nie mam już problemu, gdy wsiadam do maszyny - zapewnia defensor.
- Wiedziałem, że w Chorzowie czeka mnie ciężka praca, ale właśnie dlatego wybrałem Ruch, choć miałem inne oferty z kraju i zagranicy. Chciałem wrócić na właściwe tory. Ten klub daje mi taką możliwość. Wiedziałem, że nie spotkam tu obcych ludzi, i że wracam do swojej drużyny - przyznaje Sadlok.
Już w lipcu Ruch zacznie zmagania w eliminacjach do Ligi Europy. Dwa lata temu chorzowianie trafili na Szachtior Karaganda. Sadlok w ostatniej chwili zrezygnował z lotu do Kazachstanu. Co prawda zdecydował się wsiąść do samolotu na Maltę w kolejnej rundzie, ale później odmówił, gdy trzeba było wylecieć z reprezentacją na mecze do Ameryki Północnej. Co jeśli ponownie Ruch będzie musiał udać się w wielogodzinną podróż?
- Te kłopoty z lataniem są już poza mną. Nadal co prawda samoloty mnie nie kręcą, po prostu nie lubię latać, ale też nie mam już problemu, gdy wsiadam do maszyny - zapewnia defensor.
Polecane
Ekstraklasa