Maciej Mizia zapowiada: Jeśli Ruch nie zaatakuje może być ciężko

20.11.2014
Zespoły uczestniczące w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy powracają na ligowe boiska po reprezentacyjnej przerwie. Czego możemy spodziewać się w pierwszej z rewanżowych serii gier? Kolejkę numer 16. zapowiada dla nas Maciej Mizia, były piłkarz chorzowskiego Ruchu.
Łukasz Sobala/Press Focus
Na wstępie nadchodzącej serii spotkań dojdzie do rywalizacji przy Cichej w Chorzowie. Ruch zdoła przeciwstawić się Śląskowi Wrocław? – Bardzo ciężki mecz przed gospodarzami. Życzę Waldkowi takiej formy jego podopiecznych, jak przeciwko Jagiellonii i oczywiście równie udanego ustawienia zespołu. Śląsk jest świetnie przygotowany pod wodzą trenera Pawłowskiego, który w klubie został i pokazuje, że potrafi odpowiednio wszystko poukładać. Wysoka forma Sebastiana Mili, absolutnego lidera Śląska, to również zasługa szkoleniowca wrocławian. Osobiście uważam, że jeśli Ruch nie będzie atakował, to może mieć problem w tym spotkaniu. Ustawiłbym zespół ofensywnie. Wierzę, że gospodarze wygrają i byłby to zarazem... najlepszy prezent urodzinowy dla mnie – mówi Maciej Mizia, który kończy dziś 49 lat.

W Szczecinie zagrają z kolei „Górale”, którzy ostatnio po ciężkim boju wywalczyli punkt w Poznaniu. – Pogoń notuje zwyżkę formy po przejęciu drużyny przez trenera Kociana. Dla mnie to właśnie zespół ze Szczecina jest faworytem sobotniego meczu. Bielszczanie na pewno zagrają o to, by wygrać, ale nie będzie im łatwo. Ważnym i myślę cennym byłby wynik remisowy dla Podbeskidzia. Nie wiem jednak czy to realne – przewiduje były piłkarz bielskich klubów.

Na co stać Piasta Gliwice w konfrontacji z poznańskim Lechem? – Do oceny to trudny mecz. Piast u siebie jest naprawdę groźny, Mogę to powiedzieć choćby na podstawie spotkania z Ruchem Chorzów, które wspólnie z kibicami Ruchu oglądałem. Gospodarze atakowali cały mecz i mieli mnóstwo sytuacji bramkowych. Brakowało im tylko skuteczności. Jeśli w spotkaniu z Lechem skuteczność będzie lepsza, to wcale gliwiczanie nie muszą przegrać. W Gliwicach przegrała już w tym sezonie Legia, więc dlaczego Piast miałby nie poradzić sobie z Lechem? – optymistycznie komentuje Mizia.

Ciekawie będzie również w Krakowie. Górnik zagra na terenie Cracovii. – W przypadku Górnika widoczna jest obniżka dyspozycji, przeciwnie Cracovia. Może być w tym meczu różnie, natomiast zespół „Pasów” jest na wznoszącej fali. Jeśli zagra „na zero z tyłu”, to Górnik może mieć takie same problemy, jak przeciwko Cracovii miał Ruch, który przegrał na wyjeździe 0:1. Mimo wszystko stawiałbym na pełną pulę dla gospodarzy – podkreśla Maciej Mizia.    


Program 16. kolejki:


Ruch Chorzów – Śląsk Wrocław, 21 listopada (18:00)

GKS Bełchatów – Legia Warszawa, 21 listopada (20:30)

Pogoń Szczecin – Podbeskidzie Bielsko-Biała, 22 listopada (15:30)

Wisła Kraków – Górnik Łęczna, 22 listopada (15:30)

Korona Kielce – Zawisza Bydgoszcz, 22 listopada (18:00)

Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok, 23 listopada (15:30)

Piast Gliwice – Lech Poznań, 23 listopada (18:00)

Cracovia Kraków – Górnik Zabrze, 24 listopada (18:00)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również