Maciej Mizia typuje: Czy Ruch zasłużył na podium? Przekonamy się w niedzielę

31.05.2014
Trzy mecze z udziałem drużyn z naszego województwa zwracają szczególną uwagę na finiszu sezonu T-Mobile Ekstraklasy. Odnosi się do nich Maciej Mizia, były piłkarz chorzowskiego Ruchu.
Łukasz Laskowski/Press Focus
To właśnie postawa i końcowa pozycja w tabeli drużyny „Niebieskich” interesuje naszego rozmówcę najbardziej. – Przed Ruchem ważny mecz. Chcą w Chorzowie sezon zakończyć na podium. To rzutuje także na premię dla klubu, a przecież sytuacja finansowa Ruchu jest powszechna. Nie mam wątpliwości, że piłkarze dadzą się wszystko w spotkaniu z Pogonią. Łatwo o zwycięstwo nie będzie, ale liczę, iż tak właśnie się stanie. Ruch musi tym meczem pokazać, że na podium faktycznie w tym sezonie zasłużył – mówi Maciej Mizia, który kilka lat swojej piłkarskiej kariery spędził właśnie przy Cichej.

Jakiego scenariusza oczekuje w derbach Piasta z Podbeskidziem? – O niczym szczególnym ta konfrontacja już nie decyduje, oczywiście zależy od niej miejsce w tabeli obu drużyn. Spadek jednym i drugim nie grozi. Trenerzy mogą ten mecz wykorzystać, by sprawdzić zawodników w kontekście kolejnego sezonu. Zmian w składach należy się spodziewać. Walka mimo wszystko jednak będzie – jestem o tym przekonany, bo znam choćby charakter zawodników Podbeskidzia. Piast wygrał wcześniej trzy mecze z rzędu, w Łodzi nieoczekiwanie przegrał. Czy był to tylko wypadek przy pracy? To taka wielka niewiadoma w kontekście gliwiczan. W każdym razie ciekawe spotkanie przed nami z wynikiem, który jest sprawą otwartą – komentuje Mizia, były piłkarz klubów z Bielska-Białej – BBTS-u Włókniarz i BKS-u Stali.

Czwarty ze śląskich zespołów – zabrzański Górnik – podejmuje gdańską Lechię. I ma na niedzielne starcie jasny cel. – Zabrzanie muszą liczyć przede wszystkim na potknięcie Ruchu, ale jednocześnie wygrać swój mecz. Górnik na pewno chce być na „pudle” i przed... Ruchem. Coś w tym zespole drgnęło, o czym świadczą ostatnie rezultaty. Ja kibicuję w walce o podium chorzowianom, ale w meczu z Lechią Górnik ma spore szanse – podkreśla Maciej Mizia.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również