Maciej Jankowski: W drugiej połowie trochę "siedliśmy"

22.04.2013
Napastnik Ruchu Chorzów miał olbrzymi udział przy obu trafieniach "Niebieskich" w meczu z Polonią. Jak przyznał po spotkaniu, pierwszy gol był strzałem samobójczym zawodnika z Warszawy.
Zawodnicy "Czarnych Koszul" protestowali, bo - ich zdaniem - piłka nie przekroczyła linii. Powtórki pokazały, że nie mieli racji. - Byłem pewny, że piłka wpadła do bramki. To było samobójcze trafienie, któryś z graczy Polonii interweniując wepchnął piłkę do siatki - przyznał po meczu "Jankes".

- W drugiej połowie trochę "siedliśmy", ale paradoksalnie udało nam się strzelić dwie bramki i wygrać to spotkanie. Derby to derby i na pewno mogę obiecać, że damy z siebie wszystko i będziemy walczyć o pełną pulę. W każdym kolejnym meczu walczymy o trzy punkty i będziemy je liczyć pod koniec sezonu - dodał zawodnik, nawiązując do zbliżającego się wielkimi krokami spotkania z Górnikiem Zabrze.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również