Maciej Jankowski: Nadrobiłem zaległości towarzyskie

11.01.2012
Napastnik Ruchu wrócił do treningów w Chorzowie i nie zaprząta sobie głowy medialnymi spekulacjami. Jeszcze w ubiegłym roku był sprzedawany przez niektórych do Legii Warszawa. Dotąd oferta nie wpłynęła.
Jankowski nie myśli ani o transferze, ani o tym, o co może powalczyć wiosną Ruch. Chorzowianie nie chcą stawiać sobie określonego celu. - Staramy się na tym nie koncentrować, a raczej skupiać się głównie na przygotowaniach do wiosennych rozgrywek. Będziemy ciężko pracować, aby przed rozpoczęciem ligi być w optymalnej formie. Pierwsze mecze pokażą, czy udało nam się wywiązać z tego zadania - zaznacza Maciej.

Jak wyglądają pierwsze zajęcia Ruchu? - Zaczyna się od ćwiczeń na hali i stopniowo przechodzi się do bardziej intensywnych treningów z większymi obciążeniami. Teraz koncentrujemy się głównie na tym, aby jak najlepiej przygotować się do obozu i być w dobrej dyspozycji przed startem ligi. Zwłaszcza, że w tym roku okres przygotowawczy jest krótszy, bo ze względu na Euro 2012 liga startuje już 17-go lutego - wskazuje.

Urlop należycie wykorzystał. - Spędziłem ten okres w domu z rodziną. Miałem też czas, by nadrobić zaległości towarzyskie i spotkać się z przyjaciółmi. Starałem się odpocząć, trochę zrelaksować i dobrze przygotować do intensywnego wysiłku na treningach przed startem rundy rewanżowej. Prawda jest taka, że sportowcy nawet na urlopie muszą zdrowo się odżywiać i dbać o kondycję, aby nie wypaść z rytmu. Spełnienie tego pierwszego warunku w okresie świątecznym może być trudniejsze, ale ja na szczęście nie mam problemów z wagą - zapewnia.

źródło: SportSlaski.pl / Ruch Chorzów

Przeczytaj również