Za niecały miesiąc piłkarze Górnika rozpoczną urlopy. W tak komfortowej sytuacji nie będzie Maciej Bębenek, który w poniedziałek odrzucił kule i rozpoczyna rehabilitację po kontuzji kości piszczelowej.
Maciej Bębenek chciałby w styczniu pojechać na obóz
18.11.2011
W lutym były zawodnik Sandecji Nowy Sącz zerwał więzadła krzyżowe w kolanie. Po udanej operacji i kilku miesiącach żmudnej rehabilitacji, we wrześniu Bębenek rozpoczął indywidualne treningi, ale po kilku dniach musiał spasować. Kolano znowu się "wykręciło" i 27-letni zawodnik obawiał się, że znowu nie wytrzymały więzadła. Diagnoza nie była aż tak surowa i mówiła "tylko" o odprysku kości piszczelowej. - Pięć tygodni poruszałem się o kulach. W poniedziałek rezonans wykazał, że kość jest już zrośnięta, więc zostawiłem je w Warszawie. Nie chce mieć z nimi nic wspólnego - mówi pół żartem, pół serio piłkarz.
- Teraz będe musiał na nowo popracować nad odbudowaniem mięśni. W grudniu koledzy z drużyny wyjadą na urlopy, a ja mam zamiar dobrze przepracować ten okres i w styczniu wrócić do treningów z drużyną. Bardzo chciałbym pojechać już na pierwszy z zimowych obozów - dodaje Maciej Bębenek.
- Teraz będe musiał na nowo popracować nad odbudowaniem mięśni. W grudniu koledzy z drużyny wyjadą na urlopy, a ja mam zamiar dobrze przepracować ten okres i w styczniu wrócić do treningów z drużyną. Bardzo chciałbym pojechać już na pierwszy z zimowych obozów - dodaje Maciej Bębenek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów