Łukasz Tymiński zamieni Ruch Chorzów na Piasta Gliwice?

19.12.2013
- Mój menedżer poinformował mnie o opcji wypożyczenia do Chorzowa, chociaż cały czas miałem wrażenie, że to w Piaście chcą mnie bardziej - wspomina Łukasz Tymiński czasy przenosin na Śląsk.
Dziś zawodnik niechciany w Ruchu Chorzów, może dostać szansę w Piaście Gliwice. Marcin Brosz chciał go już u siebie wcześniej. - Rzeczywiście, trener Brosz się do mnie odezwał. Rozmawialiśmy już nawet o tym, że mógłbym dojechać na zgrupowanie Piasta w Bielsku-Białej. I właśnie to mi się podobało - czułem, że trener na mnie liczy. Trochę inaczej wyglądał natomiast temat Ruchu. Mój menedżer poinformował mnie o opcji wypożyczenia do Chorzowa, chociaż cały czas miałem wrażenie, że to w Piaście chcą mnie bardziej. Gliwiczanie nie chcieli jednak płacić menedżerowi prowizji, bo uznali, że skoro nie brał udziału w rozmowach, to zapłata mu się nie należy. W ten sposób trafiłem na Cichą - wspomina Tymiński.

A jak tamte negocjacje widział Jarosław Kołodziejczyk? - Jeśli menedżer znajduje zawodnika, a potem przyprowadza do nas, to w porządku - wykonał swoją pracę. Ale gdy całą robotę odwaliliśmy za niego my, to nie mamy o czym rozmawiać - zaznacza prezes gliwiczan.

Temat może jednak wrócić zimą. - Gdyby Piast był zainteresowany, siedlibyśmy do rozmów Żadnego kontaktu - przynajmniej na razie - jednak nie było - mówi Tymiński.
źródło: Sport

Przeczytaj również