Łukasz Surma: Nie jestem weteranem!
08.10.2013
Surma zdobył już drugą bramkę w tym sezonie. Za każdym razem, gdy trafiał "Niebiescy" wygrywali. - Z Lechią nie potrafiłem tu wygrać, ten obiekt dotąd mi nie leżał. A bardzo chciałem, bo to fajny piłkarski stadion. W każdym razie byliśmy skonsolidowani w ofensywie, a Piast miał kłopoty ze stworzeniem akcji ofensywnej. Gospodarze czasami nie bardzo wiedzieli co robić. Do grania podchodzili ich obrońcy, zdarzało się, że oni zwyczajnie oddawali nam piłkę. Na pewno pomogła nam szybko strzelona bramka. Chcieliśmy rywala zmusić do gry atakiem pozycyjnym, bo sami byliśmy zainteresowani kontrą - podsumował Surma.
Pomocnik obruszył się także o nazywanie go weteranem. - Dajcie spokój z tym określeniem. W lidze włoskiej grają piłkarze, którzy mają po 38 lat. Przy odpowiednim prowadzeniu się można długo grać w piłkę.
Pomocnik obruszył się także o nazywanie go weteranem. - Dajcie spokój z tym określeniem. W lidze włoskiej grają piłkarze, którzy mają po 38 lat. Przy odpowiednim prowadzeniu się można długo grać w piłkę.
Polecane
Ekstraklasa