Łukasz Janoszka wiosną będzie grał w Śląsku Wrocław?
17.12.2013
- Granie dla Ruchu mnie cieszy, ale to nie jest jedyny aspekt, który biorę pod uwagę. Nikt z Ruchu nie rozmawia ze mną o nowym kontrakcie, choć stary wygasa za kilka tygodni. Przecież sam ze sobą nie będę negocjował - rozkładał ręce po niedzielnym meczu w Lubinie Łukasz Janoszka.
Wrocławianie przymierzali się do tego zawodnika już pod koniec rządów Piotra Waśniewskiego, kiedy stało się jasne, że Waldemar Sobota już długo w Śląsku nie pogra. Wtedy jednak wszystko rozbijało się o niezdolność klubu do podejmowania jakichkolwiek decyzji. Wszelkie nowe wydatki z i tak już przekroczonego budżetu musiały być akceptowane przez miasto. Z tym bywało różnie - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Śląsk bardzo potrzebuje skrzydłowych po odejściu Waldemara Soboty, a Ruch może podpisywać umowy nie wyższe niż 15 tysięcy złotych. Tymczasem Janoszka zarabia teraz w Chorzowie 30 tysięcy.
Wrocławianie przymierzali się do tego zawodnika już pod koniec rządów Piotra Waśniewskiego, kiedy stało się jasne, że Waldemar Sobota już długo w Śląsku nie pogra. Wtedy jednak wszystko rozbijało się o niezdolność klubu do podejmowania jakichkolwiek decyzji. Wszelkie nowe wydatki z i tak już przekroczonego budżetu musiały być akceptowane przez miasto. Z tym bywało różnie - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Śląsk bardzo potrzebuje skrzydłowych po odejściu Waldemara Soboty, a Ruch może podpisywać umowy nie wyższe niż 15 tysięcy złotych. Tymczasem Janoszka zarabia teraz w Chorzowie 30 tysięcy.
Polecane
Ekstraklasa