Łukasz Janoszka: Opaska kapitańska należy się Marcinowi Malinowskiemu

24.06.2012
Po odejściu Rafała Grodzickiego nadal nie wiadomo, kto będzie kapitanem Ruchu Chorzów. Wczoraj w meczu kontrolnym z Niecieczą funkcję tą pełnił Marcin Malinowski. Jego kandydaturę popiera Łukasz Janoszka.

Przegraliście co prawda z Niecieczą, ale trener Waldemar Fornalik nie był zdziwiony. Ba! Powiedział, że byłby zaskoczony, gdyby wasza gra wyglądała inaczej...
- Cóż, ten mecz był ostatnim elementem naszego zgrupowania. Pojechaliśmy do Kamienia, by mocno popracować. To, co wykonaliśmy przez ostatni tydzień, zostało w naszych nogach. Nie szukam jednak wytłumaczenia naszej porażki. Mimo zmęczenia nasza gra powinna wyglądać lepiej. Szczególnie jeśli chodzi o operowanie piłką.

Kapitanem w tym spotkaniu był Marcin Malinowski. Czy decyzja, kto będzie pełni tą funkcję zapadła?
- Wyborów nie było, więc i decyzji być nie może, ale według mnie to normalna kolej rzeczy, że Marcin założył opaskę i że będzie kapitanem również w meczach ligowych. Jest bardzo ważną postacią zarówno w szatni, jak i na boisku. To nasz najbardziej doświadczony zawodnik, więc opaska mu się należy.

Ważną postacią Ruchu w ostatnich latach był Wojciech Grzyb. Bywa jeszcze tak, że szukasz "Grzybka" w szatni?
- Jego nieobecność będzie na pewno odczuwalna. Podobnie jak Rafała Grodzickiego. Obaj byli fajnymi kolegami, z którymi się trzymałem. Będzie mi ich brakować. Ale cóż, takie jest życie.

Jutro losowanie meczów Ligi Europejskiej. Chciałbyś odwiedzić kolejny egzotyczny kraj?
- Zdecydowanie lepiej byłoby trafić na zespół z państwa znacznie bliższego niż Kazachstan. Tam było trzeba lecieć kawał drogi. Jeśli trafimy na kogoś "z sąsiedztwa", będę bardzo zadowolony.

źródło: SportSlaski.pl / Ruch Chorzów

Przeczytaj również