Łukasz Janoszka: Nie chcemy już dłużej oglądać się za siebie

04.04.2013
- Celujemy w środek tabeli. Chcemy jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie, więc z Podbeskidziem musimy wygrać - mówi Łukasz Janoszka, który twierdzi, że Ruch teraz "wpływy u góry".
Janoszka strzelił bramkę w drugim spotkaniu z Zagłębiem Lubin z rzędu. Po trafieniu na Dolnym Śląsku w ostatni poniedziałek, zdjął koszulkę i pokazał ukryty pod nią T-shirt z wizerunkiem Jerzego Wyrobka i napisem "Dziękuję trenerze. Spoczywaj w pokoju". - Trener Wyrobek jest dla mnie szczególną osobą. Wiele mu zawdzięczam. To on mnie ściągnął do pierwszego zespołu Ruchu, pozwolił mi zadebiutować w ekstraklasie. Tak naprawdę od trenera Wyrobka zaczęła się moja prawdziwa przygoda z dorosłą piłką - twierdzi "Ecik".

Pomysł stworzenia takiej koszulki nie był jednak tylko jego, ale całej drużyny. - Całej drużyny. A trykoty założyliśmy ja Marcin Malinowski, Marcin Baszczyński i Marek Szyndrowski, a więc chłopaki stąd, którzy mieli w karierze styczność z trenerem Wyrobkiem. W ten sposób chcieliśmy oddać szacunek temu wspaniałemu człowiekowi, wielkiemu trenerowi. A strzelając gola w Lubinie w ostatniej minucie, pomyśleliśmy wszyscy, że trener chyba wpłynął z góry na wynik meczu z Zagłębiem. Dziękujemy mu za to - dodaje.

Teraz "Niebiescy" chcą pójść za ciosem i pogrążyć także Podbeskidzie. - Nie chcemy już dłużej oglądać się za siebie. Celujemy w środek tabeli, chcemy jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie, więc z Podbeskidziem musimy wygrać. Powtarzamy sobie w szatni to, co mówiliśmy przed Lubinem. Nieważne jak, nieważne w jakim stylu, ale trzy punkty w piątek musimy wydrzeć z murawy. Tym bardziej, że czekają nas potem kolejne "najważniejsze" spotkania w sezonie - półfinałowe pojedynki z Legią i ligowy z sąsiadem w tabeli Bełchatowem - kończy Łukasz Janoszka.
źródło: Sport

Przeczytaj również