Łukasz Janoszka: Nasze zwycięstwo mogło być wyższe

01.10.2011
Ruch strzelił Widzewowi trzy bramki, a mógł jeszcze kilka. Goście grali w końcówce meczu w Chorzowie w osłabieniu, gdyż drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, ukarany został Ukah. Za faul na Łukaszu Janoszce.
- Poczułem kontakt z obrońcą Widzewa, uderzył mnie łokciem, więc sędzia miał powody do podyktowania rzutu karnego - zapewnił Janoszka.

Wojciech Grzyb co prawda nie wykorzystał jedenastki, ale z dobitką pospieszył Arkadiusz Piech. Potem ten sam zawodnik miał jeszcze jedną wyborną okazję. Bramki mogli strzelić również inni piłkarze Ruchu. - Widzew był wyżej od nas w tabeli, ale to my narzuciliśmy swój styl i prowadziliśmy grę, co udokumentowaliśmy trzema golami. Wynik mógł być jeszcze wyższy, szkoda, że nie udało się wykorzystać kilku sytuacji. Z drugiej strony nie ma co narzekać. Najważniejsze jest zwycięstwo - zaznaczył Janoszka.

Chorzowianie w udanych nastrojach spędzą więc dwa najlepsze tygodnie. - Dobra sprawa wygrać przed przerwą na mecze reprezentacji. Nic nie cieszy tak, jak zwycięstwo - dodał pomocnik Ruchu.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również