Łukasz Burliga: Traktowałem to spotkanie jak "małe derby"

10.11.2011
Ma ostatnio powody do zadowolenia. Po długich tygodniach grzania ławki, wskoczył do pierwszego składu Ruchu Chorzów, a wczoraj zaznaczył swoją obecność strzeleniem gola. Mowa o Łukaszu Burlidze.
Niedawno wskoczył pan do pierwszego składu, a teraz zdobył gola. Kolejny krok do przodu?
- Można tak powiedzieć. Cieszę się, że wszystko idzie w dobrą stronę. Dla mnie ta bramka strzelona w meczu z Cracovią jest bardzo ważna, bo wiadomo, że jestem związany z Wisłą, więc traktowałem to spotkanie jak "małe derby".

Podobno wraz z Markiem Zieńczukiem przekomarzacie się w rozmowach z Rafałem Grodzickim?
- To oczywiście żarty, ale faktem jest, że Rafał po derbach Krakowa przyszedł do szatni z szalikiem Cracovii na szyi. Był górą, ale teraz to my się odgryźliśmy swoimi bramkami.

Dominowaliście przez cały mecz, lecz byliście mało skuteczni. Nie rodziła się w głowie myśl, że to w rzutach karnych może skończyć się źle?
- Wiadomo, że jeśli nie wykorzystuje się tylu okazji, to pojawia się obawa, że szczęścia po prostu zabraknie. Rzuty karne to loteria. Choć przyznam, że przed meczem z Cracovią ćwiczyliśmy ich wykonywanie. Niemniej walczyliśmy do samego końca dogrywki, aby uniknąć ich egzekwowania. U udało się. Podejrzewam, że kibice mają satysfakcję po tak dramatycznym meczu.

Z zimną krwią wykorzystał pan błąd rywali. Przypadek, czy tak właśnie pan chciał strzelić?
- Kątem oka zauważyłem, że najwięcej miejsca jest przy dalszym słupku. Na środku bramki był już ustawiony obrońca. Starałem się, jak najdokładniej posłać piłkę. Fajnie, że wyszło.

Marek Zieńczuk również strzelał technicznie...
- Zachował spokój do samego końca. Sytuacja była podobna do mojej, tylko po drugiej stronie boiska. Marek uderzył tak, że bramkarz był bez szans.

Zwycięstwo z "Pasami" w Pucharze Polski będzie stanowiło handicap przed starciem w lidze?
- Myślę, że tak. Pokazaliśmy, szczególnie w drugiej połowie i w dogrywce, że potrafimy dominować. Cracovia atakowała tylko w pojedynczych akcjach. Sądzę, że mamy duże szanse, aby w lidze również pokazać, że jesteśmy lepsi.

Rozmawiał Krzysztof Kubicki
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również