Łukasz Burliga mógł trafić do Ruchu Chorzów już wcześniej
26.07.2011
Burliga pierwszy raz w drużynie Waldemara Fornalika zagrał w meczu z Cracovią. - Najważniejsze było to, że kiedy wszedłem na boisko utrzymaliśmy korzystny dla nas wynik. To wprawdzie tylko sparing, ale zawsze lepiej wygrać niż przegrać, bo sukcesy budują lepszą atmosferę w drużynie - przyznaje obrońca.
Piłkarz podpisał już kontrakt indywidualny, ale wciąż Wisła nie wysłała karty zawodnika. Co ciekawe, Burliga mógł grać w Ruchu już kilka lat temu. - Wtedy jednak mój pobyt w Chorzowie skończył się po dwóch treningach, bo nie przekonałem do siebie trenera. Mam nadzieję, że teraz pójdzie mi zdecydowanie lepiej - mówi gracz.
Burliga zostanie wypożyczony do Ruchu na rok z opcją pierwokupu. Piłkarz nie ukrywa, że osoba trenera Waldemara Fornalika ułatwiła decyzję o zmianie barw. - Wszyscy chwalą sobie współpracę z tym szkoleniowcem, więc ja też postanowiłem spróbować. Chcę się dalej rozwijać piłkarsko, a aby tak się stało trzeba grać. Uznałem, że lepiej dla mnie będzie przejść do teoretycznie słabszego klubu i w nim regularnie występować na boisku - wyjaśnia defensor.
Piłkarz podpisał już kontrakt indywidualny, ale wciąż Wisła nie wysłała karty zawodnika. Co ciekawe, Burliga mógł grać w Ruchu już kilka lat temu. - Wtedy jednak mój pobyt w Chorzowie skończył się po dwóch treningach, bo nie przekonałem do siebie trenera. Mam nadzieję, że teraz pójdzie mi zdecydowanie lepiej - mówi gracz.
Burliga zostanie wypożyczony do Ruchu na rok z opcją pierwokupu. Piłkarz nie ukrywa, że osoba trenera Waldemara Fornalika ułatwiła decyzję o zmianie barw. - Wszyscy chwalą sobie współpracę z tym szkoleniowcem, więc ja też postanowiłem spróbować. Chcę się dalej rozwijać piłkarsko, a aby tak się stało trzeba grać. Uznałem, że lepiej dla mnie będzie przejść do teoretycznie słabszego klubu i w nim regularnie występować na boisku - wyjaśnia defensor.
Polecane
Ekstraklasa