Lukas Killar: Już nigdy nie porozmawiamy z panią Miecią...

09.10.2011
Dla środowiska blisko związanego z bytomską Polonią, śmierć wieloletniej pracownicy klubu z Olimpijskiej, pani Mieczysławy Kołodziej, była gigantycznym ciosem.
-Ta smutna wiadomość dotarła do nas na kilka godzin przed derbowym pojedynkiem. Naprawdę niełatwo było skupić się na spotkaniu z "GieKSą”. Nie dość, że musieliśmy rywalizować z trudnym przeciwnikiem, to jeszcze nasze głowy zaprzątała myśl o tym, iż nigdy nie dane nam już będzie porozmawiać z panią Miecią. To zwycięstwo jest dla niej - ze smutkiem w głosie mówił Lukas Killar.

Środkowy obrońca niebiesko-czerwonych nawiązał również do stricte sportowych aspektów piątkowego spotkania. - Po ostatnim gwizdku wiele mówiło się o tym, że GKS zagrał przeciętne zawody. Moim zdaniem, katowiczanie nie zaprezentowali się źle. To my, swoją postawą na boisku i konsekwentnym realizowaniem przedmeczowej taktyki, nie pozwoliliśmy rywalom rozwinąć skrzydeł - dodał Czech.
autor: Tomasz Majka

Przeczytaj również