- Dużo ich ostatnio w naszym futbolu. Krytykują, poniżają, wyśmiewają lepszych od siebie. Teraz uwzięli się na Piasta Gliwice - irytuje się w tekście dla "Gazety Wyborczej" Michał Listkiewicz, były prezes PZPN.
Listkiewicz uderza w krytyków Piasta: Nieudacznicy i zazdrośnicy!
04.06.2013
Michał Listkiewicz w swoim tekście życzy Piastowi, aby ten - występami w europejskich pucharach - utarł nosa krytykom. -Patałach, typowy nieudacznik, zazdrośnik i ignorant. Dużo ich ostatnio w naszym futbolu. Krytykują, poniżają, wyśmiewają lepszych od siebie. Teraz uwzięli się na Piasta Gliwice. Sensacyjny awans tej ambitnej drużyny do europejskich pucharów nazywają kompromitacją, dowodem upadku polskiej ligi, obciachem. Życzę "piastunkom", aby utarły nosa zakompleksionym krytykom. Oni pewnie nie wiedzą, że Gliwice to znany ośrodek naukowy, a sportowcy Piasta odnosili sukcesy na światowych imprezach - pisze były prezes PZPN.
- Patałachom nie pasuje też, że za 2 lata Warszawa zorganizuje "tylko" finał Ligi Europy. Oni chcieliby mundial lub Ligę Mistrzów. Sukces ekipy Bońka jest bezdyskusyjny i może być zapowiedzią przyznania Polsce kolejnej wielkiej imprezy za kilka lat. Coraz częściej w gronie patałachów widać byłych znanych piłkarzy. Mądrzą się w mediach na wszelkie tematy. Krytykują sędziów, trenerów i swoich następców. Jak ognia unikają fachowej dyskusji o taktyce, ponieważ od lat nie mieli w ręku fachowej książki, nie wysłano ich na zagraniczny staż (ach, te języki obce). Nauki pobierali od trenerów, którzy kazali "kosić równo z trawą", "puścić gaz z tyłka" lub "golić frajerów" (cytaty autentyczne). Szkoda, że bezkrytyczni młodzi dziennikarze kupują ten kit bez zmrużenia oka - grzmi Listkiewicz.
- Patałachom nie pasuje też, że za 2 lata Warszawa zorganizuje "tylko" finał Ligi Europy. Oni chcieliby mundial lub Ligę Mistrzów. Sukces ekipy Bońka jest bezdyskusyjny i może być zapowiedzią przyznania Polsce kolejnej wielkiej imprezy za kilka lat. Coraz częściej w gronie patałachów widać byłych znanych piłkarzy. Mądrzą się w mediach na wszelkie tematy. Krytykują sędziów, trenerów i swoich następców. Jak ognia unikają fachowej dyskusji o taktyce, ponieważ od lat nie mieli w ręku fachowej książki, nie wysłano ich na zagraniczny staż (ach, te języki obce). Nauki pobierali od trenerów, którzy kazali "kosić równo z trawą", "puścić gaz z tyłka" lub "golić frajerów" (cytaty autentyczne). Szkoda, że bezkrytyczni młodzi dziennikarze kupują ten kit bez zmrużenia oka - grzmi Listkiewicz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów