Lisowski wdzięczny Piastowi: Klub zachował się profesjonalnie
11.01.2012
Operacja, kilkumiesięczna rehabilitacja i obiecujący boczny obrońca snuje plany na rundę wiosenną. Cel? Wrócić do dyspozycji sprzed kontuzji i na nowo zyskać zaufanie w oczach sztabu szkoleniowego Piasta. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie bardzo dobra postawa Piasta Gliwice. - Cieszę się, że wspierali mnie zawodnicy i trenerzy Piasta. Klub też profesjonalnie się zachował. Miałem dopięte wszystko od operacji po rehabilitację włącznie - mówi Lisowski.
- Chciałbym odpłacić się klubowi, pomagając mu w awansie do Ekstraklasy - dodaje po chwili.
Pierwszą wiosenną potyczką będzie mecz z.... właśnie Pogonią. Czy zmora senna pod postacią Andradiny wciąż prześladuje Lisowskiego? Można mówić o blokadzie mentalnej? - Nie stawałem w przeszłości przed taką sytuacją. Nie boję się jednak tego. Będę się przygotowywał jak najlepiej i jeśli trenerzy mi pozwolą, zagram przeciwko Pogoni Szczecin - stanowczo zapowiada obrońca.
- Chciałbym odpłacić się klubowi, pomagając mu w awansie do Ekstraklasy - dodaje po chwili.
Pierwszą wiosenną potyczką będzie mecz z.... właśnie Pogonią. Czy zmora senna pod postacią Andradiny wciąż prześladuje Lisowskiego? Można mówić o blokadzie mentalnej? - Nie stawałem w przeszłości przed taką sytuacją. Nie boję się jednak tego. Będę się przygotowywał jak najlepiej i jeśli trenerzy mi pozwolą, zagram przeciwko Pogoni Szczecin - stanowczo zapowiada obrońca.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów