Liga od kuchni: Trybuny gości

11.06.2015
Trybuny gości – oto tematyka naszego czwartkowego cyklu w tym tygodniu. Gdzie jest najbezpieczniej, gdzie najtrudniej się dostać, gdzie można najwygodniej usiąść, a gdzie zmieści się najwięcej fanów? Tego wszystkiego (i nie tylko) dowiecie się z dzisiejszej „Ligi od kuchni”.
SportSlaski.pl
Podbeskidzie Bielsko-Biała

Stadion Miejski w Bielsku-Białej nadal znajduje się w rozbudowie i na miniony sezon klub nie mógł udostępnić sektora dla kibiców gości. Końcem rundy wiosennej, dzięki udogodnieniom dla fanów, którzy przyjeżdżają na mecze swoich drużyn pod Dębowiec, udało się wejść między innymi grupie kibiców Ruchu Chorzów. 480 sympatyków "Niebieskich" zasiadło na trybunach mimo braku sektora gości.


Fot. Niebiescy.pl

Piast Gliwice

Trybuna gości na nowym stadionie Piasta przy Okrzei składa się z dwóch, położonych obok siebie, sektorów oznaczonych literami E oraz F. Najwygodniejsze dojście do nich prowadzi przez bramę nr VI, gdyż sektory te umiejscowione są w ramach północnej trybuny obiektu, na jednym z dwóch jego krótszych boków.
W przypadkach gdy na stadionie „Piastunek” pojawia się wielu kibiców drużyn przyjezdnych służby porządkowe decydują się najczęściej na potraktowanie, sąsiadujących sektorów G oraz H, jako buforowe i nie umieszczanie na nich widzów. Oznacza to, że maksymalna pojemność obiektu dla miejscowych kibiców zmniejsza się wówczas do około 8000, co i tak jest na ten moment liczbą ze wszechmiar wystarczającą.
Na sektorze gości w Gliwicach może się śmiało zmieścić blisko 1000 fanów drużyny przyjezdnej, a ogrodzenia z siatki ogrodzeniowej okalające tą część trybun, pozwalają na zawieszenie sporej ilości flag.


Fot. stadionowioprawcy.net

Ruch Chorzów 

Na stadion przy Cichej niezmiennie od lat wchodzi około tysiąca kibiców gości. Największą frekwencję zanotowano na meczu z Widzewem Łódź. W sektorze gości, który znajduje się na łuku za bramką, znajduje się też symbol stadionu Ruchu - przedwojenny zegar Omega.
Do ciekawej sytuacji doszło przed Wielkimi Derbami Ślaska, kiedy to właśnie na sektorze gości znaleziono podłożone środki pirotechniczne. W momencie odpalenia miały spowodować rozbłysk. Przez pewien czas spekulowano, że w podrzuconej paczce znajdowała się bomba...


Fot. piastgliwice.eu

Górnik Zabrze

W Zabrzu z wiadomych względów nie ma sektora gości. Nie oznacza to jednak, że mecze odbywają się bez przyjezdnych. Kibice, którzy nie są wielkimi wrogami zabrzan, dogadują się z "Torcidą", dzięki czemu przy Roosevelta pojawiali się fani m.in. Pogoni Szczecin, Korony Kielce czy ostatnio Lecha Poznań. Goście zajmują sektor po lewej stronie od trybuny głównej.
Na nowym obiekcie przyjezdni mają mieć swoje miejsce w narożniku północno-zachodnim. Jaka będzie pojemność sektora? Dokładnych informacji jeszcze nie ma. Przepis mówi o 5% pojemności dla gości. Licząc więc cały obiekt, będzie to blisko 1600 miejsc, a przy trzech trybunach około 1200. Obiekt jednak będzie miał takie możliwości, że pewnie nie raz, nie dwa przy Roosevelta pojawią się liczniejsze grupy przyjezdnych.


Fot. Łukasz Laskowski/Pressfocus

GKS Katowice

Kibice z całej Polski z łezką w oku wspominają dawną "klatkę" przy Bukowej. Duża, mogąca pomieścić tysiąc ludzi, trybuna północna została jednak zburzona. Przez pewien czas nie było miejsca dla przyjezdnych. Z czasem jednak powstał nowy sektor, który może pomieścić 409 fanów. Trybuna przeszła już kilka "chrztów". Wytrzymałość płotu sprawdzili m.in. kibice GKS-u Tychy czy Zagłębia Lubin. Podczas meczu z ROW-em Rybnik... spaliło się jedno krzesełko.


Fot. Łukasz Sobala/Pressfocus

ROW Rybnik

Sektor gości, wydzielony z trybun Stadionu Miejskiego w Rybniku, umiejscowiony jest w nieco nietypowej w sumie lokalizacji. Sąsiaduje on bowiem bezpośrednio z miejscami przeznaczonymi dla tych najzwyklejszych fanów ROW-u, nie związanych z kibicowskimi stowarzyszeniami i nie kojarzących się zazwyczaj z głośnym dopingiem.
Zapewne z tego też między innymi powodu trybuna gości oddzielona jest od reszty obiektu wysokim, masywnym, podwójnym ogrodzeniem, co sprawia takie wrażenie jakby przejezdni fani znajdowali podczas meczu się w solidnej klatce.
Autokary przywożące zorganizowane grupy kibiców gości parkują pod samym stadionem, konkretnie przy ulicy Gliwickiej, skąd znajduje się bezpośrednie, przeznaczone jedynie dla przyjezdnych, wejście na ich sektor. Drużyny ligowych rywali „Gladiatorów” może wspierać z trybun maksymalnie kilkusetosobowa grupa szalikowców.


Fot. stadionowioprawcy.net
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również