Liga od kuchni: Śląskie murawy

21.05.2015
Przed tygodniem przedstawiliśmy Wam czym na wyjazdowe spotkania dojeżdżają naszej kluby. Środek transportu to bardzo ważna rzecz w przypadku meczów rozgrywanych w roli gości. A co jest ważne gdy gra się przed własną publicznością? Oczywiście stan piłkarskiej murawy!
SportSlaski.pl
Górnik Zabrze

Mariusz Śrutwa po słynnych derbach przy Roosevelta w 2000 roku mówił o ryjących kretach, które miały spowodować upadek sędziego Stanisława Żyjewskiego. Aż tak źle z murawą nie było, ale wszyscy piłkarze odetchnęli z ulgą, gdy w 2006 roku na obiekt wjechała ekipa od wymiany murawy. Boisko, po którym biegały największe legendy polskiej piłki, zastąpiono szerszym i dłuższym "dywanem" o wymiarach 105 x 68 metrów, zamontowano instalacje podgrzewania i drenażu. W 2014 roku przedstawiciel zabrzan był na szkoleniu z pielęgnacji muraw. Po tym, jak wygląda trawa, można wywnioskować, że na zajęciach nie uciął sobie drzemki.

Warto zaznaczyć, że spółka "Stadion w Zabrzu" i klub dokładnie informują o tym, co akurat dzieje się z murawą - kibice mieli okazję dowiedzieć się o procesie regeneracji po sezonie, szczotkowaniu, a nawet o powstawaniu pasów tuż przed meczem.

Podbeskidzie Bielsko-Biała

Murawa na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej nie jest w najlepszym stanie. Najgorszy okres ma już jednak za sobą. W meczu pucharowym z Legią Warszawa nastąpił moment największego zniszczenia, a od tej pory jej stan stopniowo się polepsza. Jak przystało na standardy T-Mobile Ekstraklasy zamontowana jest instalacja podgrzewająca oraz zraszacze, które są włączane przed meczami "Górali". Tak było chociażby przed ostatnim pojedynkiem z Ruchem. Trudno jednak mieć pretensje do klubu, o stan nawierzchni, skoro ta jest eksploatowana nie tylko przez Podbeskidzie, ale również przez III-ligową bielską Stal, a sam stadion jest własnością gminy Bielsko-Biała. Wymiana póki co nie wchodzi w grę ze względu na to, że ciągle trwają prace wykończeniowe przy budowie stadionu. Po zakończeniu rozgrywek trawa zostanie przesunięta trzy metry na wschód, a wraz z nią instalacja grzewcza. Dołożony zostanie pas o szerokości sześciu metrów na całej długości boiska. Pozostała część boiska zostanie zregenerowana. Na tej murawie "Górale" będą grali przynajmniej do przyszłego sezonu. Właśnie na 2016 rok zaplanowana jest całkowita wymiana. 

Piast Gliwice

Chociaż nowoczesny obiekt Piasta przy Okrzei, to stadion o na wskroś europejskich standardach, nie udało się jednak uniknąć podczas jego budowy paru... nazwijmy to – wpadek. Innym razem przyjrzymy się zatem dość niefortunnej lokalizacji trybuny prasowej, na której zajęcie miejsca i późniejsze poruszanie się wymaga sporych zdolności akrobatycznych.
W kwestii murawy natomiast warto zacytować niedawny komunikat PZPN-owskiej Komisji ds. Licencji Klubowych, która postanowiła nałożyć na Piasta nadzór infrastrukturalny „w związku z koniecznością uzupełnienia przed  rozpoczęciem nowego sezonu, pobocza wokół pola gry do wymaganych wymiarów.”
Jak widać włodarze gliwickiego klubu mają nad czym pracować, poza tym jednakże murawa płyty głównej przy Okrzei 20 jest w bardzo dobrym stanie. Bez problemu przezimowała ten najgorszy dla trawy okres w roku i wciąż da się na niej grać w komfortowych warunkach. Bez jakiegokolwiek zarzutu działa również ogrzewanie boiska oraz ukryte w nawierzchni zraszacze, które w dość znacznym stopniu są wykorzystywane niemalże przed każdym domowym występem „Piastunek”.

Energetyk ROW Rybnik

O murawie rybnickiego Stadionu Miejskiego napisano już wiele słów. Także w czasie ostatnich paru miesięcy. Wszystko to za sprawą dalekich od ideału stosunków dwóch klubów, jakie na co dzień korzystają z obiektu przy Gliwickiej 72.
Piłkarski Energetyk ROW chce by rozmiar płyty głównej był jak największy – aby odpowiadał wymogom licencyjnym PZPN. Żużlowy ŻKS ROW ponownie walczy o zmianę rozmiaru toru wokół boiska, co może nastąpić jedynie kosztem wymiarów murawy. Historia wydaje się nie mieć końca. Całkiem niedawno, gdy Energetyk awansował do 1 ligi, przerabiano stadion, zwiększając płytę. Teraz głośno mówi się o kolejnym remoncie. Tym razem zaplanowanym dokładnie w odwrotnym kierunku. I bądź to mądry.
Tak czy inaczej nawet w tej chwili, podczas ligowych spotkań piłkarskiego ROW-u, we wszystkich czterech narożnikach boiska dokładne są specjalne pasy (a raczej „trójkąty”) trawy. Nawierzchnia ta leży wówczas na żużlowym podłożu, tylko wtedy bowiem wykonujący rzut rożny zawodnik ma możliwość podbiegnięcia do piłki po murawie, a nie po częstokroć zabłoconym torze.
Osobą sprawą jest kwestia podgrzewania rybnickiej płyty boiskowej. Odpowiednia instalacja położona pod nią jest. Problem w tym, że póki co nie... grzeje, więc w okresie zimowych przygotowań do sezonu piłkarze musieli korzystać z innych boisk. Dobrze, że Rybnik dysponuje mocno rozwiniętą infrastrukturą sportową i poza Stadionem Miejskim, jest tam naprawdę gdzie grać.

GKS Katowice

Do 2008 roku murawa przy Bukowej - łagodnie mówiąc - na kolana nie powalała. Po zamontowaniu nowej, podgrzewanej płyty, warunki do gry są już komfortowe. Katowiczanie zamierzają dbać o boisko, dlatego wysłali swojego przedstawiciela na szkolenie z pielęgnacji muraw, które odbyło się w poprzednim roku w Bełchatowie.

GKS Tychy

Tyszanie swoje mecze póki co rozgrywają w Jaworznie, gdzie o stan nawierzchni dba MOSiR Jaworzno. Na stadionie Victorii murawa jest dość przeciętna, miejscami nierówna i często źle przystrzyżona. Na pierwszoligowe standardy jednak to wystarcza. Inaczej ma być na nowo powstającym Stadionie Miejskim w Tychach. Tam trawa ma być na najwyższym światowym poziomie. Poniżej prezentujemy filmik z montażu murawy na Stadionie Miejskim w Tychach.

 
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również