Liechtenstein lub Gibraltar celem Ruchu!

23.06.2014
Choć trwający aktualnie mundial udowadnia nam, że poziom światowego futbolu wciąż się wyrównuje i teraz już praktycznie każdy może wygrać z każdym, to mimo wszystko losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy wydaje się być dla chorzowskiego Ruchu dość szczęśliwe.
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
„Niebiescy” zagrają bowiem ze zwycięzcą pary FC Vaduz – College Europa FC i co najmniej jeden z tych rywali to dla Polaków niemalże kompletna egzotyka. Mowa oczywiście o tym drugim zespole, czwartej drużynie najlepszej ligi Gibraltaru, który to wynik Delfiny osiągnęły jako beniaminek tamtejszej Premier Division.
Kadra College Europa, klubu nazywanego także Cosmos, składa się głównie z miejscowych zawodników oraz Hiszpanów, są w niej jednak również gracze z Ameryki Południowej choć żadne z nazwisk nie jest naturalnie szerzej znane, zwłaszcza naszym kibicom.

Dużo więcej da się powiedzieć o teamie z Liechtensteinu, który identycznie jak Gibraltarczycy rok wcześniej, będzie beniaminkiem w sezonie 2014/15. Najlepszy zespół Księstwa wywalczył bowiem, po raz drugi w swej historii, awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w... Szwajcarii.
FC Vaduz regularnie zdobywa natomiast Puchar Liechtensteinu i jako jego zwycięzca, niemalże rok w rok, reprezentuje swój kraj na arenie europejskiej. Rok temu w Lidze Europy lepsi od Vaduz okazali się Gruzini z Chikhura Sachkhere ale na przykład w sezonie 2011/12 ekipa z Księstwa wyeliminowała serbską Vojvodinę FK, odpadając dopiero w trzeciej rundzie kwalifikacji z Hapoelem Tel Aviv.
Szeroki skład Residenzlers to głównie Szwajcarzy oraz reprezentanci Liechtensteinu. W skład kadry wchodzili też do niedawna zawodnicy wypożyczeni z FC Basel (Pak Kwang Ryong, Pascal Schurpf) czy Juventusu (Joel Untersee).

Wydaje się, że faworytem w konfrontacji graczy z Liechtensteinu oraz Gibraltaru jest jednak zespół z Vaduz. Jeżeli przewidywania co do awansu potwierdzą się, prawdopodobny jest też scenariusz, iż tego akurat rywala „Niebiescy” przeskoczą w drugiej rundzie rozgrywek. I tej właśnie wersji wydarzeń póki co się trzymajmy. Pierwszy mecz chorzowian już 17 lipca przed własną publicznością.
źródło: własne
autor: M.Karski

Przeczytaj również