Lider Rakowa po operacji kolana: Wszystko w moich rękach i nogach

05.08.2010
Artur Lenartowski przeszedł operację kolana. Pomocnik został już wypisany ze szpitala do domu, gdzie będzie poddawany pierwszym zabiegom rehabilitacyjnym. Do treningów powinien wrócić na początku stycznia.
Lenartowski doznał kontuzji kolana w meczu sparingowym z Oderką Opole. Pierwsza diagnoza lekarska była dla zawodnika fatalna i mówiła o zerwanych więzadłach krzyżowych przednich, bocznych oraz uszkodzeniu łękotki. W trakcie zabiegu przeprowadzonego w Żorach okazało się jednak, że zerwaniu uległy więzadła przednie, a tylne zostały jedynie naciągnięte. Interwencji chirurgicznej nie wymagała także łękotka.

- Operacja przebiegła pomyślnie, bez komplikacji. Teraz dochodzę już do siebie w domu, ale nie ukrywam, że czuję jeszcze ból. To jednak normalne przy tego typu zabiegach - mówi Lenartowski. Rokowania lekarzy przewidują około pięciu miesięcy rehabilitacji. - Bardzo bym chciał wrócić do treningów na początku stycznia. Wszystko jest w moich rękach i nogach. Na pewno nie zabraknie mi determinacji, żeby jak najszybciej pomóc drużynie na boisku - dodaje zawodnik. - Z dnia na dzień operowane kolano boli coraz mniej. Jeśli tylko zdrowie pozwoli, to pojawię się na meczu z Elaną Toruń i z trybun będę trzymał kciuki za Raków - kończy lider częstochowskiego zespołu.
źródło: Raków Częstochowa

Przeczytaj również