"Liczyłem, że Jagiellonia jeszcze dwa razy zagra z Ruchem"

07.05.2010
Europejskie Puchary są na wyciągnięcie ręki, ale teraz "Niebiescy" za wszelką cenę muszą utrzymać trzecią lokatę w tabeli. Szansę na udział w Lidze Europejskiej ma również Jagiellonia Białystok.
Zawodnicy Michała Probierza awansowali do finału Pucharu Polski. Spodziewali się, że trafią w nim na chorzowian. - Niczego nie ujmując Pogoni, ale widowisko zyskałoby, gdyby to Ruch awansował z pary drugiego półfinału. Liczyłem, że tak się stanie i że to z "Niebieskimi" zagramy w tym sezonie jeszcze dwa mecze. Stało się inaczej, co... ucieszyło Jagiellonię, bo wiadomo, jak drużyna z Chorzowa jest niebezpieczna w tym sezonie - wskazuje Remigiusz Jezierski, dziś napastnik "Jagi", a jeszcze nie tak dawno zespołu z Cichej.

Dla "Niebieskich" ten bardzo udany sezon może się jednak skończyć... niedosytem. - Niczego jeszcze na dobrą sprawę nie zdobyliśmy - wskazuje Wojciech Grzyb. Obok nosa przeszedł Puchar Polski i duże premie z nim związane, a teraz w lidze naciskać na Ruch będzie Legia Warszawa. Sęk w tym, że w Białymstoku wygrała tylko Wisła Kraków. Chorzowianie po raz ostatni wyjechali z tego miasta z kompletem punktów w 2006 roku, gdy jeszcze oba zespoły występowały na zapleczu ekstraklasy.

Dziś motywację ma Ruch. Jaga? Utrzymanie sobie niemal zapewniła. - Ale ten brak presji powinien tylko służyć widowisku. Proszę spojrzeć, że wiele zespołów gra "o coś", co sprawia, że mecze są po prostu brzydkie. Nie brak walki, lecz ładnej gry znacznie mniej. A my chcemy grać z fantazja, futbol przyjemny dla oka - podkreśla Jezierski, co Jagiellonia udowodniła już jesienią w Chorzowie. Ruch wtedy wygrał co prawda 5-2, ale dzięki postawie gości widowisko było przednie. - Nie mam nic przeciwko powtórce, o ile i tym razem wygrają gospodarze - uśmiecha się 34-letni napastnik.

Oba zespoły powinny wieczorem wystawić najmocniejsze jedenastki. Waldemar Fornalik zabrał swoją drużynę na specjalne mini-zgrupowanie tak, aby nie wracać ze Szczecina do Chorzowa.

Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów
piątek, 20:00
sędziuje Piotr Siedlecki (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Jagiellonia: Sandomierski - Lewczuk, Skerla, Cionek, Norambuena - Bruno, R. Grzyb, Hermes, Lato - Grosicki, Frankowski.

Ruch: Pilarz - Nykiel, Grodzicki, Stawarczyk, Sadlok - W. Grzyb, Baran, Straka, Pulkowski, Janoszka - Sobiech.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również