"Liczę na wysoką wygraną, aby pokazać, że liczy się tylko tyski GKS"

04.10.2012
Sobotnie derby GKS-ów z Katowic i Tychów z zainteresowaniem będzie śledził Michał Słonina - obecnie zawodnik futsalowej tyskiej ekipy, który w przeszłości wpisał się na listę strzelców w śląskich derbach.
Zdaniem Słoniny, faworytami sobotniego starcia są tyszanie. - Chłopaki są na fali, wysoko w tabeli. Nie ma tutaj znaczenia, że Tychy są beniaminkiem. W Katowicach nie dzieje się ciekawie. Trzeba wykorzystać zaistniałą sytuację, bo najwyższy czas żeby tyszanie wzięli rewanż za pamiętną porażkę 1-4, która powiem szczerze, że boli mnie do tej pory. Liczę na wysoką wygraną, aby pokazać, że liczy się tylko tyski GKS - mówi zawodnik dla oficjalnej strony GKS-u Tychy.

Spotkanie, które odbyło się w 2005 roku, miało wyjątkową otoczkę. - Nastawienie przed tamtymi derbami mieliśmy bojowe, a już podczas meczu nie było dla nas straconych piłek. Wiedzieliśmy, że cokolwiek się wydarzy, to musimy walczyć i "jeździć na dupach" do ostatniej minuty. Nie mogło być jednak inaczej, bo na trybunach było 10 tysięcy ludzi, a w tym co było dla nas najważniejsze ponad tysiąc kibiców z Tychów - wspomina Słonina.

- Szkoda, że teraz w Katowicach zabraknie kibiców GKS Tychy, bo to na pewno sprawi, że nie będzie podczas spotkania takiej atmosfery jak wówczas - kończy Słonina.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również