Lewczuk zauważa, że w Ruchu coś nie funkcjonuje prawidłowo
15.12.2012
"Niebiescy" w tym sezonie spisują się bardzo słabo. Trzecie miejsce od końca nie napawa w Chorzowie nikogo optymizmem. Prawdopodobnym powodem może być odejście szkoleniowca i ojca sukcesów chorzowian - Waldemara Fornalika.
- Zdajemy sobie sprawę, że bardzo słabo zagraliśmy tę rundę, zarówno jeśli chodzi o zdobycz punktową, jak i o styl. Zapewniam jednak, że nie jest tak, że kończy się mecz i mówimy: dobra, przegraliśmy, nic się nie stało. My również mocno to przeżywamy - zapewnia jednak defensor Ruchu.
Mimo chęci, były obrońca m.in. Piasta Gliwice bezradnie rozkłada ręce, nie wiedząc, co jest realną przyczyną zapaści formy. - My naprawdę trenujemy na maksa, staramy się, nie wychodzi, a człowiek nie wie, dlaczego tak jest - kończy Lewczuk.
- Zdajemy sobie sprawę, że bardzo słabo zagraliśmy tę rundę, zarówno jeśli chodzi o zdobycz punktową, jak i o styl. Zapewniam jednak, że nie jest tak, że kończy się mecz i mówimy: dobra, przegraliśmy, nic się nie stało. My również mocno to przeżywamy - zapewnia jednak defensor Ruchu.
Mimo chęci, były obrońca m.in. Piasta Gliwice bezradnie rozkłada ręce, nie wiedząc, co jest realną przyczyną zapaści formy. - My naprawdę trenujemy na maksa, staramy się, nie wychodzi, a człowiek nie wie, dlaczego tak jest - kończy Lewczuk.
Polecane
Ekstraklasa