Leszek Ojrzyński tłumaczy, dlaczego Zagłębie nie awansowało do I ligi

11.06.2011
Będzie w nowym sezonie prowadził klub z ekstraklasy. Leszek Ojrzyński przenosi się do Korony Kielce, choć nie udało mu się osiągnąć sukcesu z Zagłębiem Sosnowiec, które po cichu liczyło na awans.
Kiedy Ojrzyński obejmował Zagłębie, drużyna plasowała się na bardzo niskim, bo 10. miejscu w tabeli. Zimą doszło do małego "trzęsienia ziemi". - Chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by zimą drużyna sprowadziła 17 zawodników i osiągnęła sukces. My chcieliśmy być tymi pierwszymi. Po tych pięciu meczach, w których prowadziłem Zagłębie jesienią, widziałem jednak, że rewolucja musi nastąpić. Gdybyśmy wywalczyli awans, to byłaby "przerewelacja" - mówi Ojrzyński.

Obecnie Zagłębie zajmuje 5. lokatę. Zadowolenia w Sosnowcu nie ma, bo kibice liczyli, że wiosną uda się odrobić straty i wywalczyć awans.

- Na naszych domowych meczach było mnóstwo docinków. Słyszeliśmy narzekania nawet wtedy, gdy przed nami była jeszcze "fura" ligowego grania. A zresztą... Proszę pokazać mi człowieka, który powiedział przed startem wiosny, że awansujemy. A teraz nagle wszyscy są zawiedzeni... Byliśmy za słabi. Koniec, kropka.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również