Lenczyk dziękował Grodzickiemu, że Ruch nie wygrał we Wrocławiu...

01.06.2012
- Dziękuję ci Rafał, że nie wygraliście tutaj, bo nie bylibyśmy mistrzem Polski, a ty pewnie nie byłbyś we Wrocławiu - rzucił żartem Orest Lenczyk w stronę Rafała Grodzickiego w trakcie wczorajszej konferencji.
Mowa oczywiście o meczu, który wznawiał rozgrywki ligowe w tym roku. Ruch zremisował na stadionie Śląska 1-1, a był bliski wygrania, bo w drugiej odsłonie dyktował warunki.

Ostatecznie na finiszu rozgrywek "Niebieskim" zabrakło tych dwóch punktów i z mistrzostwa kraju cieszył się Orest Lenczyk. - Rafała Grodzickiego znam od co najmniej sześciu lat. Byłem tym, który go sprowadzał do GKS-u Bełchatów - przypomniał wczoraj Lenczyk

- Ponieważ w tym czasie w Bełchatowie przymierzano się do sprowadzania zawodników z wysokiej półki, Rafał - bez wielkich szans na grę - zdecydował się na transfer do Ruchu Chorzów. Wyszło to z pewnością na dobre drużynie chorzowskiej, a przede wszystkim Rafałowi, który przez ostatnie kilka lat był podporą tej drużyny. Liczę na to, że będzie udanie kontynuował karierę w Śląsku. Nawet na troszeczkę wyższym poziomie, choćby z uwagi na grę w eliminacjach Ligi Mistrzów i ambicje klubu - dodał trener Śląska.

Lenczyk w sondzie Canal+ został przez piłkarzy ekstraklasy wskazany za tego szkoleniowca, z którym nie chcieliby pracować. A Grodzicki? Ma zupełnie inne odczucia dotyczące tego trenera...

- To, że dziś jestem tutaj, chyba podwójnie zawdzięczam Orestowi Lenczykowi. Przecież to on mnie wyciągnął z Górnika Wieliczka do GKS-u Bełchatów, a właśnie tam rozpoczęła się moja przygoda z ekstraklasą. I trwa do dzisiaj. Jestem bardzo szczęśliwy, że znowu będę mógł trenować pod okiem trenera Lenczyka. Ten trener to wielki atut Śląska - podkreślił "Grodek".
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również