Legia przeciw Polonii z Komorowskim, ale bez Chinyamy
16.05.2009
Takesure Chinyama z powodu kontuzji nie może straszyć Michala Peskovicia. Rosną zatem szanse Polonii na wywiezienie korzystnego rezultatu ze stolicy, bo to czarnoskóry napastnik jest jedynym graczem Legii z instynktem snajpera. - Chinyama z pewnością jest wizytówką tego klubu i pomimo tego, że ostatnio mu nie wychodziło na pewno potrafi strzelać gole - uważa Lukas Killar z Polonii.
Defensywa bytomian zostanie nieco przebudowana. Za kartki pauzuje Walerij Sokolenko, występujący na lewej flance. Najpewniej jego zastępcą będzie prawonożny Adrian Basta. - Trzeba trochę inaczej ustawić się do piłki, ale myślę, że dam sobie z tym radę. Na pewno nie jedziemy do Warszawy na wycieczkę - zaznacza młody obrońca, który dotąd pojawiał się na boisku jako rezerwowy. Nie od dziś jednak wiadomo, że Polonia stoi frontem do młodzieży. Kolejnym przykładem jest Łukasz Gikiewicz.
22-latek nie ma respektu jadąc na starcie z warszawianami. - Pewnie myślą o nas jak o ligowych słabeuszach i już liczą bramki, które nam strzelą. A my postaramy się sprawić niespodziankę i wygrać - zapowiada. O taką sensacje udało się jesienią, kiedy na Olimpijskiej wygrali Ślązacy za sprawą pięknego gola Rafał Grzyba. Nadal utrzymuje z nim dobry kontakt Marcin Komorowski. Obrońca ten został zimą sprzedany do Legii. Dotąd był dublerem, ale po kontuzji Tomasza Kiełbowicza ma duże szanse, aby wyjść w pierwszym składzie.
Dziś Komorowski będzie miał za zadanie powstrzymać Jacka Trzeciaka. - Niby ma on swoje latka, ale wciąż dobrze operuje piłką. Niby ma tylko prawą nogę, ale widziałem już parę razy, jak przełożył na lewą i zagrał nie gorzej - chwalił Komorowski kolegę na łamach "Sportu". Były "Polonista" nawet w myślach nie zakłada, że jego nowa drużyna może straci w tym meczu punkty.
- Legia musi z nami wygrać, jeżeli chce myśleć o Mistrzostwie Polski i myślę, że w tej presji narzuconej na piłkarzy trenera Urbana możemy upatrywać naszą szansę na dobry wynik - odpowiada Gikiewicz.
[b]Legia Warszawa - Polonia Bytom[/b]
sobota, 17:45
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
Przypuszczalne składy
[b]Legia[/b]: Mucha - Rzeźniczak, Choto, Astiz, Kiełbowicz - Giza, Borysiuk, Iwański, Roger, Rybus - Rocki.
[b]Polonia[/b]: Pesković - Hricko, Killar, Klepczyński, Basta - Trzeciak, Grzyb, Brzęczek, Bażik, Radzewicz - Zieliński.
Defensywa bytomian zostanie nieco przebudowana. Za kartki pauzuje Walerij Sokolenko, występujący na lewej flance. Najpewniej jego zastępcą będzie prawonożny Adrian Basta. - Trzeba trochę inaczej ustawić się do piłki, ale myślę, że dam sobie z tym radę. Na pewno nie jedziemy do Warszawy na wycieczkę - zaznacza młody obrońca, który dotąd pojawiał się na boisku jako rezerwowy. Nie od dziś jednak wiadomo, że Polonia stoi frontem do młodzieży. Kolejnym przykładem jest Łukasz Gikiewicz.
22-latek nie ma respektu jadąc na starcie z warszawianami. - Pewnie myślą o nas jak o ligowych słabeuszach i już liczą bramki, które nam strzelą. A my postaramy się sprawić niespodziankę i wygrać - zapowiada. O taką sensacje udało się jesienią, kiedy na Olimpijskiej wygrali Ślązacy za sprawą pięknego gola Rafał Grzyba. Nadal utrzymuje z nim dobry kontakt Marcin Komorowski. Obrońca ten został zimą sprzedany do Legii. Dotąd był dublerem, ale po kontuzji Tomasza Kiełbowicza ma duże szanse, aby wyjść w pierwszym składzie.
Dziś Komorowski będzie miał za zadanie powstrzymać Jacka Trzeciaka. - Niby ma on swoje latka, ale wciąż dobrze operuje piłką. Niby ma tylko prawą nogę, ale widziałem już parę razy, jak przełożył na lewą i zagrał nie gorzej - chwalił Komorowski kolegę na łamach "Sportu". Były "Polonista" nawet w myślach nie zakłada, że jego nowa drużyna może straci w tym meczu punkty.
- Legia musi z nami wygrać, jeżeli chce myśleć o Mistrzostwie Polski i myślę, że w tej presji narzuconej na piłkarzy trenera Urbana możemy upatrywać naszą szansę na dobry wynik - odpowiada Gikiewicz.
[b]Legia Warszawa - Polonia Bytom[/b]
sobota, 17:45
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
Przypuszczalne składy
[b]Legia[/b]: Mucha - Rzeźniczak, Choto, Astiz, Kiełbowicz - Giza, Borysiuk, Iwański, Roger, Rybus - Rocki.
[b]Polonia[/b]: Pesković - Hricko, Killar, Klepczyński, Basta - Trzeciak, Grzyb, Brzęczek, Bażik, Radzewicz - Zieliński.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów