Legia - Piast. Najlepsi na boisko!

12.12.2015
Hit, szlagier, mecz kolejki, elektryzujące spotkanie. Choć w dzisiejszych czasach zbyt często nadużywamy takich określeń, dewaluując ich znaczenie, w przypadku niedzielnej potyczki na samym szczycie tabeli, zastosowanie ich w żadnym wypadku nadużyciem nie jest. Przed nami konfrontacja lidera z wiceliderem Ekstraklasy. Czegóż więcej chcieć...
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Co ciekawego?

- Legia została w czwartek rozbita w Lidze Europy przez, grające w rezerwowym składzie Napoli. Nie znaczy to jednak, że w stolicy czeka Piasta łatwa przeprawa. Tym bardziej teraz gdy zespół Czerczesowa może się już w pełni skupić tylko na krajowych rozgrywkach.

- Gliwiczanie, w przeciwieństwie do wicemistrzów Polski, mieli aż tydzień przerwy od ostatniego meczu o stawkę. Radoslav Latal zapewnia, że jego drużyna doskonale wykorzystała ten okres i zagra w Warszawie znacznie lepiej niż ostatnio miało to miejsce przeciwko Górnikowi oraz Cracovii.

- Rewelacyjny lider Ekstraklasy ma swoich szeregach kilku piłkarzy, których w obecnej sytuacji pewnie chętnie widziała by u siebie... Legia. Ciekawe czy w kolejnym pojedynku obu zespołów, już w grupie mistrzowskiej, nie będziemy świadkami występu w barwach „Wojskowych”, kogoś kto jutro zagra w niebiesko-czerwonym stroju.

Na kogo zwrócić uwagę?

Nemanja Nikolić (Legia): To czego dokonuje podczas bieżących rozgrywek zakupiony przed sezonem węgierski snajper jest naprawdę niesamowite. Mający serbskie korzenie piłkarz strzelił już 20 bramek w lidze – dokładnie tyle ile król strzelców poprzednich rozgrywek, Kamil Wilczek miał wraz z zakończeniem gier Ekstraklasy.

Martin Neszpor (Piast): Czech zastąpił wspomnianego Wilczka w Piaście i podobnie jak on strzela regularnie. Ukąsił również twierdzę Duszana Kuciaka w konfrontacji „Piastunek” z Legią, rozegranej 15 sierpnia. Czy trafi jutro po raz dziewiąty w sezonie? A może to Nikolić znajdzie sposób na Jakuba Szmatułę?

Ostatni raz

Latem „Legioniści” polegli przy Okrzei po bardzo dobrym spotkaniu, które Piast wygrał ostatecznie 2-1. Goście prowadzili co prawda po bramce Nikolića, zdobytej już w siódmej minucie, wkrótce wyrównał jednak Neszpor, a zwycięskiego gola dla gliwiczan zdobył Sasza Żivec na pięć minut przed zakończeniem spotkania.

Nieobecni goście

Już wczoraj informowaliśmy, że zmagający się od jakiegoś czasu z kontuzją kolana, strzelec decydującej bramki w poprzednim meczu Piasta z Legią, grać jutro nie będzie. Żiveca czeka zabieg, podobnie jak drugiego nieobecnego w dniu jutrzejszym – Kornela Osyrę, który ma problem z przepukliną.

Przypuszczalny skład

Piast: Szmatuła – Korun, Pietrowski, Hebert – Szeliga, Murawski, Vacek, Mak, Mraz – Bariszić, Neszpor.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również