Legia nie rezygnuje z kupna utalentowanego obrońcy Ruchu
07.08.2009
- Sadloka obserwujemy od dawna i chcemy go sprowadzić jeszcze w tym okienku transferowym. Ale pod dwoma warunkami: Ruch musi obniżyć żądania finansowe, a jeden ze środkowych obrońców opuścić klub - pisze "Przegląd Sportowy", cytując osobę z Łazienkowskiej. Dziennik dodaje, że mowa najpewniej o Pance Kumbevie, który przegrał rywalizację w zespole trenera Jana Urbana.
Sadlokiem z kolei było tego lata zainteresowanych już kilka klubów. Teraz pozostała tylko Legia. Mówi się, że warszawski klub oferuje milion złotych, a Ruch oczekuje 1,5 miliona. - Nie chcę się w to mieszać. Kontraktu indywidualnego z Legią nie ustalałem. Skupiam się na grze, na meczu z Piastem Gliwice. Wiem tylko, że ostateczna decyzja w temacie ewentualnego transferu do Warszawy ma zapaść w przyszłym tygodniu - dodaje Sadlok.
Sadlokiem z kolei było tego lata zainteresowanych już kilka klubów. Teraz pozostała tylko Legia. Mówi się, że warszawski klub oferuje milion złotych, a Ruch oczekuje 1,5 miliona. - Nie chcę się w to mieszać. Kontraktu indywidualnego z Legią nie ustalałem. Skupiam się na grze, na meczu z Piastem Gliwice. Wiem tylko, że ostateczna decyzja w temacie ewentualnego transferu do Warszawy ma zapaść w przyszłym tygodniu - dodaje Sadlok.
Polecane
Ekstraklasa