Legenda Polonii Bytom o zwolnieniu Trzeciaka: To nieporozumienie
15.10.2013
Polonia Bytom w słabym stylu przegrała z Zagłębiem Sosnowiec w meczu, który był debiutem na ławce trenerskiej "niebiesko-czerwonych" Artura Skowronka. Wychowanek Ruchu Radzionków zastąpił na stanowisku ulubieńca kibiców śląskiego zespołu Jacka Trzeciaka, który zapłacił posadą za słabszą formę prezentowaną przez bytomian w meczach wyjazdowych.
Decyzja o dymisji Trzeciaka jest niezrozumiała dla legendy klubu z Olimpijskiej, Kazimierza Trampisza. - Zwolnienie Trzeciaka było dla mnie zaskakujące i nie pochwalam tej decyzji. Kiedy drużynie nie szło, to zarząd nie decydował się na zmiany. Kiedy zaczęło się zazębiać, a Polonia wygrała trzy ostatnie mecze u siebie dokonano zmiany trenera. To dla mnie niezrozumiała decyzja. Trzeciak powinien zostać na swoim stanowisku - przekonuje dwukrotny mistrz Polski z bytomskim klubem.
Ikona Polonii ubolewa nad ostatnią porażką z Zagłębiem Sosnowiec. - Kiedy my graliśmy derby na boisku strzelały kości. Nigdy nikt nie odważył się odstawić nogi czy puścić rywala swoją stroną. W tym meczu brakowało wszystkiego. Drużyna oddała go bez walki i ogólnie mam wrażenie, że nie była odpowiednio na to spotkanie nastawiona. To kolejny dowód na to, że nie warto mieszać w szykach, kiedy coś funkcjonuje dobrze - dodaje najlepszy w historii strzelec "niebiesko-czerwonych".
Decyzja o dymisji Trzeciaka jest niezrozumiała dla legendy klubu z Olimpijskiej, Kazimierza Trampisza. - Zwolnienie Trzeciaka było dla mnie zaskakujące i nie pochwalam tej decyzji. Kiedy drużynie nie szło, to zarząd nie decydował się na zmiany. Kiedy zaczęło się zazębiać, a Polonia wygrała trzy ostatnie mecze u siebie dokonano zmiany trenera. To dla mnie niezrozumiała decyzja. Trzeciak powinien zostać na swoim stanowisku - przekonuje dwukrotny mistrz Polski z bytomskim klubem.
Ikona Polonii ubolewa nad ostatnią porażką z Zagłębiem Sosnowiec. - Kiedy my graliśmy derby na boisku strzelały kości. Nigdy nikt nie odważył się odstawić nogi czy puścić rywala swoją stroną. W tym meczu brakowało wszystkiego. Drużyna oddała go bez walki i ogólnie mam wrażenie, że nie była odpowiednio na to spotkanie nastawiona. To kolejny dowód na to, że nie warto mieszać w szykach, kiedy coś funkcjonuje dobrze - dodaje najlepszy w historii strzelec "niebiesko-czerwonych".
Polecane
II liga