Lechia - Odra 0-2. Piorunująca końcówka wodzisławian!
16.08.2009
Mecz się... odbył. Trudno bowiem posądzić zawodników tak jednej, jak i drugiej strony o finezyjne zapędy. Już po kilkunastu minutach Lechia zdominowała boiskowe wydarzenia, ale początkowo nie wynikało z tego za wiele. Aktywny, ale nieskuteczny był Lukljanovs. Co więcej, dobrze na murawie gdańskiego stadionu czuł się golkiper gości, Stachowiak.
Na początku drugiej połowy - przy odrobinie szczęścia - Odra mogła objąć prowadzenie. "Główkę" Piechniaka z linii bramkowej wybił Mysona! Ta sytuacja wyraźnie podrażniła gospodarzy. Znakomite sytuacje marnowali jednak Lukljanovs i Buzała.
Chwilę później... Konsternacja na trybunach. Bueno po dośrodkowaniu Chwalibogowskiego głową skierował piłkę do siatki! Ale to nie był koniec. W samej końcówce Lechię dobił Radzinevicius, który na boisku pojawił się ledwie chwilę wcześniej.
Na początku drugiej połowy - przy odrobinie szczęścia - Odra mogła objąć prowadzenie. "Główkę" Piechniaka z linii bramkowej wybił Mysona! Ta sytuacja wyraźnie podrażniła gospodarzy. Znakomite sytuacje marnowali jednak Lukljanovs i Buzała.
Chwilę później... Konsternacja na trybunach. Bueno po dośrodkowaniu Chwalibogowskiego głową skierował piłkę do siatki! Ale to nie był koniec. W samej końcówce Lechię dobił Radzinevicius, który na boisku pojawił się ledwie chwilę wcześniej.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów