Lech - Ruch 3-0. Lanie...i wakacje

15.05.2016
W ostatnim meczu sezonu chorzowianie przegrali z Lechem w Poznaniu 0-3. Dla kilku zawodników obu zespołów był to ostatnim mecz w obecnym zespole. Słabo wyszło to pożegnanie piłkarzom Ruchu...
PressFocus
Wydarzenie

W 25 minucie lechici wyszli na prowadzenie po akcji lewa stroną Gajosa, który płasko dośrodkował na 5 metr, a tam Kamil Jóźwiak uprzedził obrońców Ruchu i wpakował piłkę do bramki.

Bohater

Kamil Jóźwiak rozegrał bardzo dobry mecz. 18-letni skrzydłowy kilka razy wkręcił w ziemię Zieńczuka, w 25 minucie zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Lecha, a w 81 minucie asystował przy golu Linettego

Rozczarowanie

Ruch w grupie mistrzowskiej nie odniósł ani jednego zwycięstwa. Wielu kibiców liczyło, że wobec słabszej dyspozycji lechitów uda się po 16 latach odczarować stadion Lecha, ale nic z tego. Na zwycięstwo przy Bułgarskiej fani "Niebieskich" jeszcze poczekają

Co ciekawego?

- Po raz pierwszy w meczu ligowym w pierwszym składzie chorzowian wyszedł Artur Lenartowski, który prawdopodobnie tym spotkaniem żegna się z Ruchem. Jaki był więc sens wystawiania tego zawodnika na ostatni mecz sezonu? Może warto było dać szansę, któremuś z młodszych zawodników?

- Na lewej obronie zagrał Marek Zieńczuk, dla którego był to drugi mecz na tej pozycji. Ten pierwszy też był w poznaniu z Lechem. Wtedy skończyło się remisem 2:2

- Mecz bez żadnego znaczenia dla układu tabeli, nie dziwi więc senne tempo tego meczu. Okazji bramkowych było jak na lekarstwo

- Marna była frekwencja na stadionie w Poznaniu, a jakby tego było mało kibice gospodarzy zamiast dopingować swoich piłkarzy skupili się na obrażaniu swoich zawodników i zarządu klubu

- Ruch przyzwyczaił nas, ze utrzymuje sie przy piłce dłużej niż rywale, ale ponownie niewiele z tego wynikało

- Po stracie bramki "Niebiescy" wcale nie rzucili się do odrabiania strat. Najlepszą okazje do wyrównania mieli w 45 minucie po dwójkowej akcji Zieńczuka z Monetą, ten pierwszy uderzył prawa nogą, ale jego strzał z problemami wybronił Burić

- W 56 minucie dość przypadkowo w dogodnej sytuacji znalazł się Surma, ale jego strzał minimalnie minął bramkę gospodarzy

- W 64 minucie mogło być 2:0. Poznaniacy przedarli się środkiem i znaleźli się w sytuacji dwa na jeden, ale Kownacki źle podał do Kamińskiego i ten nie skierował piłki do bramki

- Co się odwlecze...10 minut przed końcem Lech zdobył drugą bramkę. Jóźwiak wyłożył piłkę na 16 metr do Linettego, który ładnym strzałem pokonał Skabę

- Chwile później było już 3-0. Kadar posłał prostopadła piłkę, a w sytuacji sam na sam znalazł się Gajos, który ze spokojem minął bramkarza i umieścił piłkę w siatce

- Tym spotkaniem kilku zawodników Lecha zegna się z Poznaniem. Na pewno odchodzą Kotorowski i Kamiński, ale bardzo prawdopodobne jest, ze tych nazwisk będzie jeszcze kilka

- Z Ruchem z kolei żegna się Stępiński, ale kilku innych piłkarzy też nie może być pewnych swojej przyszłości. Trenera Fornalika znów czeka budowa drużyny od początku

Lech - Ruch 3:0 (1:0)

1-0 Jóźwiak, 25 min.
2-0 Linetty, 81 min.
3-0 Gajos, 85 min.

Lech : Burić (76' Kotorowski) - Gumny, Arajuuri (87' Wilusz), Kamiński, Kadar - Jóźwiak, Linetty, Tetteh, Gajos, Pawłowski - Kownacki (87' Kurbiel)

Ruch : Skaba - Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Zieńczuk - Hanzel, Surma, Lenartowski (76' Podgórski), Lipski (56' Bargiel), Moneta - Stępiński (81' Siedlik)

Żółte kartki : Jóźwiak

Sędzia : Marcin Borski (Warszawa)
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również