Lech Poznań koszmarem Piasta Gliwice. Znowu wbił cztery gole...
22.07.2014
4-0, 3-0, 4-0, 2-0, 4-0 - tak prezentują się wygrane Lecha z Piastem w trzech ostatnich sezonach. Za każdym razem, gdy gliwiczanie przyjeżdżają na Bułgarską, "Kolejorz" strzela im po cztery bramki. Jak widać po wspomnianych wynikach, przy Okrzei jest niewiele lepiej...
- Nie ma co ukrywać, że nie idzie nam z poznańską drużyną. Odkąd wróciliśmy do ekstraklasy, to z Lechem za każdym razem gramy fatalnie i to jest odpowiednie słowo. Oni nam strzelają zawsze po kilka goli, a my mamy problem nawet z jednym trafieniem. No cóż, musimy się pozbierać i zapunktować w kolejnym meczu - przyznaje obrońca zespołu, Adrian Klepczyński.
Co było powodem słabej gry w defensywie? Obrońca Piasta nie szuka usprawiedliwienia w zmianach kadrowych. - Może trochę miały wpływ, choć tak naprawdę z transferów, to tylko Piotrek Brożek trafił do nas w ostatniej chwili, a to przecież bardzo doświadczony zawodnik - przekonuje. Defensor nie widzi też problemu w bramkarzu, który nie mówi po polsku.
- Nie jest tak źle, jak niektórym może się wydawać. Język futbolu jest uniwersalny, a nauczenie się kilku zwrotów po polsku, też nie jest jakimś wielkim problemem. Wiadomo jednak, że musi minąć trochę czasu aż wszystko będzie funkcjonowało, jak należy - zapewnia Klepczyński.
- Nie ma co ukrywać, że nie idzie nam z poznańską drużyną. Odkąd wróciliśmy do ekstraklasy, to z Lechem za każdym razem gramy fatalnie i to jest odpowiednie słowo. Oni nam strzelają zawsze po kilka goli, a my mamy problem nawet z jednym trafieniem. No cóż, musimy się pozbierać i zapunktować w kolejnym meczu - przyznaje obrońca zespołu, Adrian Klepczyński.
Co było powodem słabej gry w defensywie? Obrońca Piasta nie szuka usprawiedliwienia w zmianach kadrowych. - Może trochę miały wpływ, choć tak naprawdę z transferów, to tylko Piotrek Brożek trafił do nas w ostatniej chwili, a to przecież bardzo doświadczony zawodnik - przekonuje. Defensor nie widzi też problemu w bramkarzu, który nie mówi po polsku.
- Nie jest tak źle, jak niektórym może się wydawać. Język futbolu jest uniwersalny, a nauczenie się kilku zwrotów po polsku, też nie jest jakimś wielkim problemem. Wiadomo jednak, że musi minąć trochę czasu aż wszystko będzie funkcjonowało, jak należy - zapewnia Klepczyński.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów