Lech - Piast 4-0. Pawłowski rozbił gliwiczan
01.03.2014
Wydarzenie
Siedemdziesiąta piąta minuta. Kownacki bez najmniejszego problemu "nawinął" Kornela Osyrę na boku boiska, a następnie dośrodkował w pole karne. Tam bez krycia znalazł się Łukasz Teodorczyk i "na wślizgu" pokonał bezradnego Jakuba Szumskiego.
Bohater
Szymon Pawłowski. Pomocnik Lecha niemal w pojedynkę pokonał gliwiczan, popisując się dwoma przedniej urody trafieniami. Szczególnie ładne było to drugie z końcówki spotkania, kiedy z dystansu zmieścił piłkę w siatce, zaraz przy słupku.
Rozczarowanie
Kornel Osyra. Od defensora Piasta Gliwice można oczekiwać zdecydowanie więcej, niż dziś zaprezentował. Dość powiedzieć, że miał udział przy dwóch z trzech trafień lechitów. Szczególnie bolesne było to drugie...
Co ciekawego
- Wbrew pozorom i wynikowi dobry mecz rozegrał Jakub Szumski. Gdyby nie dobre interwencje młodego bramkarza Piasta, Lech zdecydowanie wyżej pokonałby gości z Gliwic.
- Pod koniec spotkania trener Marcin Brosz zdecydował się na grę dwoma napastnikami, posyłając do boju Wojciecha Kędziorę i Rabiolę. Ten drugi zresztą szybko zmarnował okazję wypracowaną przez "Kędiego".
- Sędzia pokazał tylko jedną żółtą kartkę, a winowajcą był Classen.
- Należy też docenić kunszt Kownackiego, który... zaliczył dwie asysty! Drugi raz świetnie się zachował przy trafieniu Karola Linettego!
- Idealną okazję do wyrównania zmarnował Badia... To mogła być kluczowa sytuacja w spotkaniu.
- Piast zanotował kolejną, drugą już porażkę w rundzie rewanżowej.
Siedemdziesiąta piąta minuta. Kownacki bez najmniejszego problemu "nawinął" Kornela Osyrę na boku boiska, a następnie dośrodkował w pole karne. Tam bez krycia znalazł się Łukasz Teodorczyk i "na wślizgu" pokonał bezradnego Jakuba Szumskiego.
Bohater
Szymon Pawłowski. Pomocnik Lecha niemal w pojedynkę pokonał gliwiczan, popisując się dwoma przedniej urody trafieniami. Szczególnie ładne było to drugie z końcówki spotkania, kiedy z dystansu zmieścił piłkę w siatce, zaraz przy słupku.
Rozczarowanie
Kornel Osyra. Od defensora Piasta Gliwice można oczekiwać zdecydowanie więcej, niż dziś zaprezentował. Dość powiedzieć, że miał udział przy dwóch z trzech trafień lechitów. Szczególnie bolesne było to drugie...
Co ciekawego
- Wbrew pozorom i wynikowi dobry mecz rozegrał Jakub Szumski. Gdyby nie dobre interwencje młodego bramkarza Piasta, Lech zdecydowanie wyżej pokonałby gości z Gliwic.
- Pod koniec spotkania trener Marcin Brosz zdecydował się na grę dwoma napastnikami, posyłając do boju Wojciecha Kędziorę i Rabiolę. Ten drugi zresztą szybko zmarnował okazję wypracowaną przez "Kędiego".
- Sędzia pokazał tylko jedną żółtą kartkę, a winowajcą był Classen.
- Należy też docenić kunszt Kownackiego, który... zaliczył dwie asysty! Drugi raz świetnie się zachował przy trafieniu Karola Linettego!
- Idealną okazję do wyrównania zmarnował Badia... To mogła być kluczowa sytuacja w spotkaniu.
- Piast zanotował kolejną, drugą już porażkę w rundzie rewanżowej.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów