Lech - Piast 1-1. Nalepa szczęśliwy po debiucie w ekstraklasie
05.12.2009
Z rzutu rożnego dośrodkowywał Muszalik. - Zabrakło nam koncentracji - bił się w pierś Bartosz Bosacki, obrońca Lecha. Radość gości nie trwała długo, bo po innym stałym fragmencie gry do wyrównania doprowadził Peszko. Uderzył z rzutu wolnego bezpośrednio na bramkę i nie dał szans debiutującemu w ekstraklasie Maciejowi Nalepie. Potem bramkarz Piasta nie miał zbyt wiele roboty. Aktywniejszy był nawet Burić, który ratował ekipę z Poznania wyjściami z bramki, bo bardzo dobre zawody rozgrywał Olszar.
Najlepszych okazji Lecha nie wykorzystali Peszko i Stilić na początku drugiej odsłony. - Byliśmy zespołem przeważającym, ale nie potrafiliśmy tego udokumentować. Zabrakło kropki nad "i" - ocenił Bosacki, który musiał uważać, aby jedna z kontr gliwiczan nie zakończyła się stratą drugiego gola. Próbę Olszara obronił Burić, zaś Smektała spudłował.
Końcówka była nerwowa z uwagi na decyzje arbitra, który co chwilę używał gwizdka w pobliżu pola karnego Piasta. Za dyskusje z sędzia kartkami ukarani zostali Glik (nie zagra z Ruchem) i Szary. - Z wyniku jesteśmy zadowoleni - skwitował Nalepa.
Najlepszych okazji Lecha nie wykorzystali Peszko i Stilić na początku drugiej odsłony. - Byliśmy zespołem przeważającym, ale nie potrafiliśmy tego udokumentować. Zabrakło kropki nad "i" - ocenił Bosacki, który musiał uważać, aby jedna z kontr gliwiczan nie zakończyła się stratą drugiego gola. Próbę Olszara obronił Burić, zaś Smektała spudłował.
Końcówka była nerwowa z uwagi na decyzje arbitra, który co chwilę używał gwizdka w pobliżu pola karnego Piasta. Za dyskusje z sędzia kartkami ukarani zostali Glik (nie zagra z Ruchem) i Szary. - Z wyniku jesteśmy zadowoleni - skwitował Nalepa.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów