Latal: "Co będzie dalej? Czas pokaże"

15.05.2016
Dla Piasta medal srebrne. Dla Zagłębia brązowe. Po uroczystej dekoracji dwóch z trzech najlepszych zespołów sezonu 2015/16 piłkarskiej Ekstraklasy, mogliśmy posłuchać pierwszych – wygłoszonych jeszcze na gorąco – opinii szkoleniowców obydwu drużyn. 
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Radoslav Latal: nie wyszedł nam dzisiejszy mecz, ale niech to nie zostanie nam w pamięci. Za nami ciężki sezon, za który chciałbym podziękować tutaj w Gliwicach wszystkim – począwszy od moich zawodników na prezydencie miasta skończywszy. Mieliśmy w tych rozgrywkach ciężkie chwile, ale ostatecznie udało się osiągnąć sukces.

Dzisiaj chciałbym aby moi zawodnicy się bawili. Oni na to zasłużyli, nie muszą dziś iść spać zbyt wcześnie <śmiech>. Tego rodzaju chwile, po osiągnięciu dobrego wyniku, są wspaniałe i pamięta się je do końca życia. A przecież nie każdemu zawodnikowi dane jest coś takiego wygrać.

Myśleliśmy oczywiście o wyniku z Warszawy, ale teraz to nie ma znaczenia. Cieszmy się z tego co mamy. Może gdyby Legia przegrała bylibyśmy nieco rozczarowani, ale wobec tego, że oni i tak wygrali to nie ma teraz żadnego znaczenia. Cieszymy się z tego co mamy.

Co dalej? Tego nie wiem. Być może był to mój ostatni mecz w Piaście, a być może nie. Na pewno, przed Ligą Europy, potrzebujemy tutaj wzmocnień. Czas pokaże co jeszcze przyniesie los i jakie teraz zapadną decyzje w klubie.

Piotr Stokowiec: aby podsumować cały sezon czasu mi tutaj nie wystarczy. Po pierwsze gratulacje dla Piasta. Pokazywali jakość przez całe rozgrywki. My udowodniliśmy, że na wiele nas stać i to dzisiejsze spotkanie świetnie zamknęło nasz wynik.

Dla Zagłębia ten brąz jest praktycznie jak złoto. To coś wyjątkowego, jak ten klub zmienił się przez ostatnie dwa lata. Gratuluję więc także swoim graczom. Mierzyliśmy wysoko i cel udało się osiągnąć. Cieszymy się ze swojego sukcesu. Myślę, że potwierdziliśmy iż mając team oparty o młodych graczy, wychowanków klubu, można zbudować solidny, silny zespół.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również