Łaskawiec: Możemy stworzyć show, które dostarczy kibicom wielu emocji
15.01.2013
Wczorajszy etap prowadził z San Miguel de Tucuman do Cordoby. Zawodnicy mieli do przejechania prawie 800 km, z czego 593 to był odcinek specjalny. Trasa bardziej pasowałaby do WRC niż off-roadu... - Ścigaliśmy się po szybkiej, szutrowej, kamienistej i miejscami bardzo krętej trasie. Dwa razy podróżowałem rowem, ale na szczęście nie zostawałem w nim na długo i te przygody nie kosztowały mnie zbyt wiele czasu - opisuje Łaskawiec.
- Rywalizacja jest w tym roku bardzo zacięta, wielu zawodników wytrzymuje szybkie tempo, ale myślę, że dzięki temu możemy stworzyć show, które dostarczy kibicom wielu emocji. Wiedziałem, że z lokalnymi zawodnikami można wygrywać i dziś wreszcie się to stało. Cieszę się ze zwycięstwa etapowego, choć nie zapominam o moim głównym celu - chciałbym stanąć znowu na podium w generalce - podkreśla "Łoker".
Pochodzący z Dąbrowy Górniczej zawodnik obecnie zajmuje w klasyfikacji generalnej piąte miejsce. Do lidera traci ponad trzy godziny, ale już do trzeciego Rafała Sonika - dwie. Strata byłaby o wiele mniejsza, gdyby nie problemy techniczne na jednym z etapów.
- Rywalizacja jest w tym roku bardzo zacięta, wielu zawodników wytrzymuje szybkie tempo, ale myślę, że dzięki temu możemy stworzyć show, które dostarczy kibicom wielu emocji. Wiedziałem, że z lokalnymi zawodnikami można wygrywać i dziś wreszcie się to stało. Cieszę się ze zwycięstwa etapowego, choć nie zapominam o moim głównym celu - chciałbym stanąć znowu na podium w generalce - podkreśla "Łoker".
Pochodzący z Dąbrowy Górniczej zawodnik obecnie zajmuje w klasyfikacji generalnej piąte miejsce. Do lidera traci ponad trzy godziny, ale już do trzeciego Rafała Sonika - dwie. Strata byłaby o wiele mniejsza, gdyby nie problemy techniczne na jednym z etapów.
Polecane
Sporty inne