Kuświk jutro nie zagra. "To dla nas najważniejszy mecz tej jesieni"

06.12.2012
- Humory są na tyle dobre, na ile pozwalają cztery porażki z rzędu. Na szczęście chłopcy zaczęli się już nieśmiało uśmiechać - mówi przed meczem z Jagiellonią Białystok trener Ruchu Chorzów, Jacek Zieliński.
Trener Ruchu nie ukrywa, że jutrzejszy mecz jest dla zespołu bardzo ważny. - Po czterech porażkach znaleźliśmy się w tabeli na trzecim miejscu od końca. Tuż nad kreską spadkową, więc będzie to dla nas najważniejszy mecz tej jesieni. Mecz o życie - przyznaje Zieliński.

"Niebiescy" już zapomnieli o ostatnich porażkach. - Nie było czasu na roztrząsanie naszych ostatnich występów. Humory są jednak na tyle dobre, na ile pozwalają cztery porażki z rzędu. Na szczęście chłopcy zaczęli się już nieśmiało uśmiechać. Mają też świadomość o co walczymy w ostatnim występie w tym roku. Bez żadnych dyskusji - z Jagiellonią koniecznie musimy wygrać - podkreśla trener.

Zadanie łatwe nie będzie - ekipa z Białegostoku w tym sezonie jeszcze nie przegrała na wyjeździe. - To zespół dobrze grający w piłkę, zwłaszcza na wyjazdach. W siedmiu ostatnich meczach nie przegrała, zdobyła 11 punktów, choć grała z Legią na Łazienkowskiej, z Lechem w Poznaniu, Wisłą w Krakowie, Polonią na Konwiktorskiej, Śląskiem we Wrocławiu. Jeśli ma się zespoły z czołówki na rozkładzie, to świadczy to o jej klasie - docenia dorobek Jagiellonii szkoleniowiec Ruchu.

Chorzowianie zagrają jutro bez Grzegorza Kuświka. Napastnik Ruchu ma zapalenie oskrzeli, przez co musi zażywać silne antybiotyki.
źródło: ruchchorzow.com.pl

Przeczytaj również