Kumulacja w Wejherowie. "Wymagam od nich więcej"
18.03.2014
Polonia prowadziła w Wejherowie z Gryfem 1-0, ale ostatecznie przegrała 1-3. Co zadecydowało o przegranej? - Indywidualne błędy oraz brak konsekwencji w grze. Każdy jednak wie, co zrobił źle, gdzie mógł zachować się lepiej. To były detale, które jednak zdeterminowały wynik. Takie wpadki zdarzały się już w sparingach, ale nie w takich ilościach. Tym razem nastąpiła ich kumulacja. Ponadto nie potrafiliśmy kontrolować gry w środku pola. Gryf grał przede wszystkim długą piłką od stoperów i te proste środki wystarczyły. Brakowało nam też koncentracji - wylicza przyczyny trener Grzegorz Kurdziel.
Dobrze spisał się zimowy nabytek bytomian, Marcin Lachowski. To on strzelił bramkę dla Polonii. - Jeśli napastnik strzela gola, to musi być pochwalony. Inna sprawa, że nie możemy go rozliczać tylko z tego trafienia, bo Marcin kilka razy stworzył zagrożenie, w dwóch sytuacjach bardzo dobrze "obsłużył" kolegów. Pozostali? Nie chcę mówić, że nie zagrali na swoim poziomie, ale wymagam od nich więcej - przyznaje szkoleniowiec.
Dobrze spisał się zimowy nabytek bytomian, Marcin Lachowski. To on strzelił bramkę dla Polonii. - Jeśli napastnik strzela gola, to musi być pochwalony. Inna sprawa, że nie możemy go rozliczać tylko z tego trafienia, bo Marcin kilka razy stworzył zagrożenie, w dwóch sytuacjach bardzo dobrze "obsłużył" kolegów. Pozostali? Nie chcę mówić, że nie zagrali na swoim poziomie, ale wymagam od nich więcej - przyznaje szkoleniowiec.
Polecane
II liga