Ktoś z tej trójki grać nie będzie!

23.01.2017
W Gliwicach borykają się z kolejnym problem związanym z transferami. A mianowicie w Piaście jest nadmiar piłkarzy z poza Unii Europejskiej, a ofert kupna za któregoś z graczy, jak nie było, tak nie ma.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Problemy transferowe Piasta Gliwice kojarzą się głównie z brakami kadrowymi w sile rażenia. Jednak pojawiła się kolejna przeszkoda, a mianowicie przepis mówiący o tym, że na boisku podczas spotkania Ekstraklasy w jednej drużynie, nie może przebywać więcej, jak dwóch graczy z poza Unii Europejskiej.

W "Niebiesko-Czerwonych" barwach występują: Brazylijczyk Hebert, Aleksander Sedlar ze Serbii oraz nowy nabytek Stojan Vranjes, który jest Bośniakiem. Jeżeli cała trójka zostanie w Gliwicach, to na wiosnę jeden z nich zasiądzie na ławce rezerwowych, a może nawet i na trybunach.

Analizując całą sytuację można dojść do wniosku, że Vranjes będzie solidnym wzmocnieniem i na pewno przyszedł do drużyny by regularnie grać i pomóc w zdobywaniu goli. Sedlar jesienią stał się pewnym punktem defensywy Piasta i na pewno w rundzie rewanżowej znajdzie miejsce w pierwszej jedenastce. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje się być sprzedaż Heberta, któremu w czerwcu i tak kończy się kontrakt, tak więc za pół roku będzie mógł odejść za darmo. To ostatni dzwonek, żeby Piast zarobił na solidnie grającym Brazylijczyku, a sam zainteresowany nie raz wspominał, że jest głodny nowych wyzwań i kontraktu raczej nie przedłuży.

Jednak jak na razie oferty za środkowe obrońce nie spływają do klubu. Okienko transferowe jest długie i jeszcze sporo czasu, aby ktoś pokusił się na skorzystanie z usług Heberta, ale z drugiej strony, skoro w czerwcu Brazylijczyk będzie wolnym piłkarzem, czy jakiś klub zdecyduję się na wyłożenie niemałej sumy?

Jeżeli w najbliższym czasie nie dojdzie do żadnej transakcji i zmian kadrowych najprawdopodobniej na pół roku wypożyczony zostanie Sedlar.
autor: MG

Przeczytaj również