Kto zatrzyma Maćków z Bełchatowa?

26.09.2009
- Dwójka graczy, która bardzo dużo wnosiła do naszej gry. Teraz musimy ich powstrzymać, aby punkty zostały w Wodzisławiu - mówi obrońca Odry, Robert Kłos, o Maciejach: Korzymie i Małkowskim.
W sobotę na Bogumińską przyjeżdża GKS Bełchatów z dwoma graczami, którzy jeszcze niedawno występowali w klubie znad czeskiej granicy. - Na Małkowskim i Korzymie opierała się nasza ofensywna gra w poprzednim sezonie. Oni bardzo dużo wnosili do tego zespołu. Teraz musimy radzić sobie bez nich. Ba, trzeba ich powstrzymać, aby punkty zdobyła Odra - podkreśla Robert Kłos.  

- Już od tygodni rozmawiamy z Maćkiem Małkowskim o tym pojedynku. Po pierwszych dwóch meczach tego sezonu, gdy Odra i Bełchatów były bez punktu, śmialiśmy się, że dopiero w ósmej kolejce, któraś z drużyn zainkasuje trzy "oczka". Teraz nasz dorobek jest nadal identyczny, ale zarówno ich, jak i nas wciąż nie zadowala. Zapowiada się ciekawe spotkanie - mówi obrońca Odry, Łukasz Pielorz, który jest dobrym kolegą Małkowskiego.

Nie wiadomo jeszcze, kto zagra przeciwko lewoskrzydłowemu Bełchatowa. Ostatnio regularnie na prawej obronie występował Pielorz, ale teraz Kłos wraca do kadry meczowej po pauzie za czerwoną kartkę. - Można powiedzieć, że jesteśmy równorzędnymi zawodnikami. Ja znam Małkowskiego wyjątkowo dobrze, więc bardzo liczę na występ przeciwko niemu. U nas w klubie miał w poprzednim sezonie chyba dziewięć asyst i kilka bramek na koncie. Trzeba mu więc utrudnić zadanie, aby nie przypomniał sobie dobrych występów w Wodzisławiu - śmieje się Pielorz.

W minionym rozgrywkach Odra dwukrotnie przegrała z GKS-em nie strzelając mu choćby jednej bramki. W ostatnich potyczkach ligowych tego sezonu wodzisławianie doznali trzech porażek z rzędu. Natomiast zespół Bełchatowa powoli się rozkręca. - Najwyższa pora, aby odwrócić te statystyki. Bardzo dobrze zdajemy sobie sprawę z wagi tego spotkania - mówi Kłos.

Trener Ryszard Wieczorek będzie się zastanawiał nie tylko nad obsadą prawej defensywy, ale także prawego skrzydła. Z powodu kartek musi pauzować bowiem Piotr Piechniak. W jego miejsce powinien wystąpić ktoś z dwójki Jan Woś, Tomas Radzinevicius.

Odra Wodzisław - GKS Bełchatów
sobota, 14:45
sędziuje Marcin Borski (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Odra: Stachowiak - Pielorz, Moledo, Kowalczyk, Mójta - Woś, Kwiek, Malinowski, Wodecki - Bueno, Matulevicius.

Bełchatów: Sapela - Tosik, Pietrasiak, Lacić, Popek - Wróbel, Rachwał, Gol, Cetnarski, Małkowski - Korzym.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również