Kto załata "dziurę" w obronie Ruchu?

14.08.2009
Dwóch podstawowych obrońców "Niebieskich" może dziś nie zagrać z Arką! Rafał Grodzicki pauzuje za czerwoną kartkę, a Maciej Sadlok nie wrócił do pełni sił po środowym meczu i podróży powrotnej.
Najpewniej jednak 20-latek wyjdzie w pierwszym składzie, bo wymiana obu stoperów byłaby rewolucją. Kto będzie partnerem Sadloka? Raczej Piotr Stawarczyk, pozyskany latem z Widzewa Łódź, choć brany jest też pod uwagę wariant z przesunięciem do tyłu Grzegorza Barana. Wtedy do środka pola wróciłby pewnie Maciej Scherfchen. - Biorę pod uwagę 2-3 warianty. Decyzję podejmę w dniu spotkania - mówi trener Waldemar Fornalik.

"Szeryf" wznowił przygotowania do sezonu z 3-tygodniowym poślizgiem, ale zdaniem wielu już nadrobił ten czas. - Dobrze wykorzystałem ostatnie tygodnie. Razem z trenerem zdecydowaliśmy, że rozpocznę rozgrywki w zespole Młodej Ekstraklasy. Rozegrałem w nim dwa mecze - mówi Scherfchen, który jeszcze wiosną był zawodnikiem Arki. Czy do dzisiejszego meczu podchodzi zatem jakoś wyjątkowo? Nie mam 18-stu lat, aby się podniecać. Sportowo mi w tym klubie nie poszło. Na szczęście w ostatniej chwili słoneczko się nad Gdynią uśmiechnęło, drużyna utrzymała się w ekstraklasie. Życzę jej jak najlepiej. Jeśli będę miał kiedyś trochę wolnego, to wybiorę się do tego miasta. Sądzę, że mnie nie wyrzucą - stwierdza.

Faktem jednak jest, że kibice Arki mieli do niego sporo zastrzeżeń. Kulminacją był mecz z... Ruchem. Scherfchenowi i kilku innym piłkarzom zarzucono wtedy zbyt małą ambicję. - Albo ja byłem na innym meczu, albo oni byli pijani - irytuje się Maciej. - Zawsze wkładam całe serce, obojętnie w jakiej jestem dyspozycji. Trener mnie wtedy nie posadził na ławę, więc widać wywiązywałem się z obowiązków. Dla mnie to jest wykładnikiem - podkreśla.

Obecna Arka to jednak zupełnie inna drużyna, niż ta z wiosny. Patrząc na wyjściowy skład gdynian w tamtym meczu z "Niebieskimi" i porównując go z potyczką z Legią sprzed tygodnia, to w podstawowym składzie utrzymało się ledwie dwóch piłkarzy (Bartosz Ława i Marcin Budziński)! Nazwiska takich graczy jak Dariusz Żuraw i Grzegorz Niciński zastąpili młodzi Mateusz Siebert, czy Adrian Mrowiec.

Odmłodzona drużyna z Pomorza wcale jednak więcej punktów nie zdobywa. Na razie przegrała oba ligowe mecze, a z Legią nie przeprowadziła nawet jednej składnej akcji! - To, że obecna Arka ma mniejszy staż ligowy, o niczym nie świadczy. To nie będzie łatwy mecz - przekonuje jednak swoich piłkarzy Waldemar Fornalik, który nie może skorzystać, poza Grodzickim, z Martina Fabusza i Piotra Kieruzela.

Ruch Chorzów - Arka Gdynia
piątek, 17:45
sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Przypuszczalne składy

Ruch: Pilarz - Nykiel, Stawarczyk, Sadlok, Brzyski - Grzyb, Baran, Straka, Balaż - Niedzielan, Janoszka.

Arka: Bledzewski - Sokołowski, Szmatiuk, Płotka, Bednarek - Burkhardt, Mrowiec, Budziński, Ława, Wachowicz - Labukas.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również