Kto odpowiedzialny za "aferę wizową" w Wodzisławiu Śląskim?

16.10.2009
- Na chwilę obecną kontuzjowani są Dymkowski oraz Rygel, natomiast Słodowy jest chory. W meczu z Polonią możliwe, że nie wystąpią też Moledo i Bueno - mówi Robert Moskal.
Szkoleniowiec Odry Wodzisław z Brazylijczyków nie może skorzystać, gdyż nie mają oni nadal ważnych wiz. Odpowiedzialność za ten fakt zrzucono na dyrektora sportowego. - W tej sprawie nie jest winny Martin Pulpit, który robił co mógł dla dobra piłkarzy, ale Kowalik i Serwotka. To oni zawalili cała sprawę. Wysłali do Urzędu Wojewódzkiego parafowany i wypisany przez siebie wniosek z pozwoleniem na pracę, a potem po wszystkim odłożyli pismo do akt. A przecież tam czarno na białym jest napisane, jak należy postępować. Teraz wszystko usiłują zwalić na Martina - uważa Andrzej Surma, były szef stowarzyszenia MKS Odra.

- Na miesiąc przed wygaśnięciem wiz obaj piłkarze przyszli do pana Pulpita z wszystkimi dokumentami i zdjęciami. Więcej już chyba nie trzeba dodawać - odpowiada Władysław Kowalik, kierownik zespołu.
źródło: SportSlaski.pl / odra.wodzislaw.pl / Sport

Przeczytaj również