Kto największym wygranym sparingu Ruchu w Wolbromiu?

10.09.2012
Sparing Ruchu Chorzów z Przebojem Wolbrom był dla graczy "Niebieskich" o tyle ważny, że stanowił dla Jacka Zielińskiego pierwszą okazję do przeglądu kadr. Najwięcej zyskał chyba...
... Grzegorz Kuświk. Napastnik sprowadzony latem tego roku na Cichą dał strzelił dwa gole i zaliczył asystę przy trafieniu Andrzeja Niedzielana. - Ze względu na klasę przeciwnika nie będę oceniał występu moich zawodników, niemniej postawa Kuświka była największym pozytywem tego sparingu - nie ukrywał Jacek Zieliński, trener Ruchu. - Widać było, że chłopcom zależało na przełamaniu się. To może cieszyć. Dla mnie ważny jest każdy dzień pracy z drużyną, a sparing szczególnie pożyteczny był dla Pavla Szultesa, Gabora Straki i Marcina Kikuta, którym brakuje występów. Jestem przekonany, że za tydzień zagramy z Koroną Kielce zdecydowanie lepiej - dodał.

- Cieszę się oczywiście z dwóch bramek i zwycięstwa zespołu. Najważniejsze jednak, byśmy się wreszcie przełamali w lidze. Jeśli trener na mnie postawi w sobotę, to zrobię wszystko, by było równie dobrze jak w Wolbromiu - zadeklarował bohater meczu z Przebojem.

Powody do zadowolenia po sobocie miał jednak również Andrzej Niedzielan, któremu w końcówce wreszcie udało się trafić do siatki. - To był dobry sparing na przełamanie się, bo przecież nie zapomnieliśmy, jak się gra w piłkę. Miałem wcześniej dwie okazje, a potem zmarnowałem "jedenastkę". Dobrze więc, że w końcu strzeliłem tego gola, bo weekend miałbym zmarnowany - zakończył były reprezentacyjny napastnik.
źródło: Niebiescy.pl

Przeczytaj również